Brawa dla Avon czyli baza pod cienie.

Hello!

Niedawno jako nowość w katalogu pojawiła się baza pod cienie. Ciekawa tego wynalazku postanowiłam go zamówić. Wiem, że mam swoją z Daxa, ale trochę denerwuje mnie w niej to, że czasem potrafi się zgrudkować podczas aplikacji, czego w przypadku avonoskiej nie ma.

Kremowo-pudrowa i dość mocno kryjąca konsystencja nie sprawia żadnych problemów podczas nakładania na powiekę. Koloryt zostaje wyrównany, a nakładanie cieni na tak przygotowane oko to tylko czysta przyjemność. Kolejnymi plusami bazy to przedłużanie żywotności cieni, co przy moich tłustych powiekach jest nie lada wyczynem, oraz cudownie podbija kolor nawet najgorszych cieni.



Standardowa próba pokazania podbicia koloru z udziałem wypiekanego cienia z Golden Rose, który swoją pigmentacją niestety nie grzeszy.


Brawo Avon, dawno nie miałam od Was kosmetyku, który skradłby moje serce i byłby hitem w danej partii ciała/twarzy :)

Cena również jest przystępna, bo około 13 zł w promocji, a jest sto razy lepsza od ArtDeco, która kosztuje 3 razy tyle :)

Blanka aka Red Lipstick

82 komentarze:

  1. woow, aż jestem w szoku, że Avon ma taką perełkę :D Ile się ceni?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiam się nad jej kupnem. Chyba mnie skusiłaś tą notką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje się naprawdę interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też ją mam i właśnie zaczęłam pisać o niej notkę :) Widać linia Super Shock ma nie tylko świetne kredki, ale i z bazą się postarali. W ostatnim czasie jest to mój kolejny udany zakup z Avonu, a już miałam rozstać się z firmą na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miło czytać pozytywną recenzję na temat tej bazy, niedawno ją zamówiłam i czekam niecierpliwie ;) Mam nadzieję, że i mnie podpasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No proszę jaka udana nowość:). Myślę nad nią intensywnie. Trochę dziwny kolor ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porównaniu z liliową bazą Bell, to jest prawie cielisty kolor ;D

      Usuń
  7. no proszę, warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W słoiczku wygląda na mięciutką. Ładnie podbija kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj i ja z chęcią bym wypróbowała :) :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no to kupię - biedny ten mój portfel :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio przeglądałam katalog z Avonu i nie zauważyłam go chyba;p wart wypróbowania, ładnie wydobywa kolor cieni;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam zamiar ją kupić w katalogu ,ale postanowiłam, że poczekam na recenzje :) Teraz z pewnością ją nabędę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie słyszałam o niej, że jest całkiem niezła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O zaciekawiła mnie twoja recenzja,chyba się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam ją zakupić, ale jakoś wyszło że nie zrobiłam tego . Muszę to zmienić .

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojej właśnie myślałam nad tą bazą czy by jej nie zamówić, ale chyba to w końcu zrobię :) Ta notka przekonała mnie do tego.

    OdpowiedzUsuń
  17. nonono świetnie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeśli będzie w promocji to się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza z tego względu, że i ja posiadam te "tłuste powieki"...

      Usuń
  19. z avonem już dawno się rozstałam :) ale dobrze, że czasami potrafią wyprodukować jakąś perełkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Avon ma ogólnie nawet fajną kolorówkę jeśli chodzi o niektóre serie, tylko pielęgnacja jest słaba według mnie

    OdpowiedzUsuń
  21. ho ho no prosze, jaka perelka sie trafila :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie przepadam za kosmetykami z Avonu, jednak faktycznie podbija kolor. I jak na Avon baza jest dość tania :) Obecnie używam bazy z Bell, dlatego też się nie skuszę.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. dobrze wiedzieć że pojawiła się nowość w katalogu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie potrzebuję, bo nie używam cieni. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. oczywiście że ją zamówię;)

    OdpowiedzUsuń
  26. muszę ją mieć! ja mam bazę z daxa i nie mogę już na nią patrzeć... strasznie mi się "grudzi" ;/

    OdpowiedzUsuń
  27. A więc kolejny kosmetyk dopisany do listy zamówienia :).

    OdpowiedzUsuń
  28. właśnie się nad tym kosmetykiem zastanawiam... chyba jednak zamówię :D

    OdpowiedzUsuń
  29. ja niedawno sprawiłam sobie bazę wiec z zakupem kolejnej muszę jeszcze poczekać, ale czuję się skuszona Twoim postem :)

    OdpowiedzUsuń
  30. O proszę:) Muszę wypróbować:)!

    OdpowiedzUsuń
  31. Muszę powiedzieć, że mnie zaskoczyłaś. Jest o niebo tańsza od Artdeco, której do tej pory używałam, więc muszę spróbować. Masz może porównanie właśnie do tej artdeco?

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeśli będzie w promocji na pewno kupię!

    OdpowiedzUsuń
  33. zastanawiałam się i zastanawiałam, i chyba już wystarczająco dużo osób ją poleca :D bierę! :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Super! Koleżanka zastanawiała się właśnie czy ją u mnie zamówić, teraz mogę jej polecić ją z czystym sercem :)

    OdpowiedzUsuń
  35. gdyby nie to, że mam całą bazę Hean i połowę Virtual pewnie i kupiłabym tą :) nie spodziewałam tego, że jest tak dobra przeglądając katalog :) zaskoczyłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. też ją mam i jestem z niej bardzo zadowolona, wszystkim polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. ooo, ostatnio tez ją widziałam w katalogu i chciałam zamówić, ale stwierdziłam, że jak to Avon pewnie się nie popisali. a tu prosze jaka niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  38. No ja tak samo dawno nie mmialam czegos z Avonu co by mnie zadowlilo :D w ogole dawno nic z tej firmy nie mialam :D no to moze czas na ta baze :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Koniecznie będę musiała wypróbować, nie znalazłam swojego ideału do tej pory...

    OdpowiedzUsuń
  40. Zastanawiałam się nad tą bazą i po tym co napisałaś napewno ją kupię! ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Och, nie lubię Avona, nie lubię! :(

    OdpowiedzUsuń
  42. czekałam na jej recenzję u kogoś i jest ♥ teraz to muszę ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jestem mile zaskoczona ze avon idzie z duchem czasu i wymyslil cos takeigo :P

    OdpowiedzUsuń
  44. kilka dni temu ja także napisałam recenzje tej bazy i tez pozytywnie ją oceniłam

    http://modaurodapiekno.blogspot.com/2013/01/baza-pod-cienie-do-powiek-avon.html

    OdpowiedzUsuń
  45. ten słoiczek jest cudny :) mam po eyelinerze i to dziwne ale strasznie szkoda mi go wyrzucić ;p
    muszę się skusić :) jak wykończę Hean skoro tak chwalisz :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja mam tę z Dax i jak na razie podoba mi się. :-)

    OdpowiedzUsuń
  47. no prosze, nie sadzilam ,ze bedzie az tak pozytywnie! :) zatem zamowie jedna dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. widziałam ją ostatnio w katalogu, i szczerze mówiąc myślałam, że to niewypał będzie, a tu taka niespodzianka :) na razie jednak jej nie kupię, bo mam świeżutką z Daxa :))

    OdpowiedzUsuń
  49. znam tę firmę dość dobrze, ale nie miałam pojęcia o istnieniu tej bazy.

    OdpowiedzUsuń
  50. ja już wypadłam z obiegu avonowskiego; chwalę sobie baze od Inglota, ale chyba jest droższa

    OdpowiedzUsuń
  51. Tak się zdecydowałam właśnie czy będzie dobra przeglądając katalog i własnie zdecydowałaś za mnie o zakupie :))

    OdpowiedzUsuń
  52. nie ufam avonowi, ani żadnej innej firmie katalogowej. Nie potrafię robić zakupów bez dotknięcia, powąchania lub obejrzenia. Raz może dwa razy cos kupiłam, ale nie podoba mi się taka forma. Wracając do notki, baza świetnie wygląda - ładnie podbija cień.

    OdpowiedzUsuń
  53. też kupiłam i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie miałam jeszcze bazy pod cienie, muszę ją sobie sprawić!

    OdpowiedzUsuń
  55. Właśnie dziś ją odebrałam i zastanawiałam się czy będzie dobra, uspokoiłaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Hmmm... ciekawy produkt. Ja uwielbiam moją Urban Decay ale czasami szukam jakiejś tańszej alternatywy dla klientek i zawsze polecałam im ArtDeco ale widzę , że mogę śmiało polecić też Avon.

    OdpowiedzUsuń
  57. dobrze wiedzieć :) jakoś nigdy nie zwróciłam na nią uwagi

    OdpowiedzUsuń
  58. Uwielbiam VIRTUAL za przedłużanie życia cieni i podbijanie koloru, ale nakładanie na tej bazie i rozprowadzanie jej na powiece to straszny rytuał... Szukam alternatywy i chyba poszukam jakiejś konsultantki... (o to nie trudno:))

    OdpowiedzUsuń
  59. Ciekawe rzeczy widzę tu u Ciebie, będę wpadać częściej ;)
    Dziękuję za komentarz, pozdrawiam i zapraszam znowu :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Faktycznie bardzo fajny produkt;)

    OdpowiedzUsuń
  61. mam ten sam cień :) na razie mam bazę Cashmere, ale potem czemu nie Avon, fajny produkt.

    OdpowiedzUsuń
  62. Coś nie mogę patrzeć na avon. Zraziłam się kremami chyba:/

    OdpowiedzUsuń
  63. Wow, baza w Avonie :) podążają za trendami :) ja używam bazy Kobo i Hean ale jak mi się któraś skończy to napewno avonową wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  64. Rzeczywiście zapowiada się dobry produkt, ale póki co spróbuję wykorzystać swoją bazę z hean ;-)

    OdpowiedzUsuń
  65. Akurat dzisiaj zamówiłam i z ciekawości postanowiłam sprawdzić co kto o tym pisze i pierwsze co to pozytywna opinia super :) mam nadzieję, że dla mnie tez okaże się strzałem w dziesiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
  66. No nie wierzę Avon - jestem zaskoczona:) Świetnie podbija kolorek widzę, pewnie dlatego, że jest taka kryjąca:) Będzie trzeba wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  67. bardzo fajna:) nie wiedziałam jej w katalogu, musze jej koniecznie poszukac:)

    OdpowiedzUsuń
  68. czekam az pojawi sie w UK, napewno odrazu zamowie :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Jestem oddana sercem tej bazie :) To pierwsza baza w mojej historii makijażowej i strzał w dziesiątkę. A kupiłam ją za 8,99 więc podwójna radość ;)

    OdpowiedzUsuń