Rzęsosław gigantus by Gosh

Hello!
Czekam na Mikołaja, ale chyba na darmo. Byłam niegrzeczna i lipa :D. A tak na poważnie, to J. jest w delegacji i prezent muszę sobie kupić sama :(

W oczekiwaniu na wyjście do galerii chcę Wam pokazać nowy tusz firmy Gosh  Provocateur Catchy Eyes.

Mój ulubieniec They're real od Benefitu zakończył żywot, więc ciężko było mi znaleźć godnego następcę.
Na początku tusz był piekielnie mokry przez co sklejał rzęsy. Kilka dni na kaloryferze doprowadziło jego konsystencję do użytecznej.






Nioch, nioch! Jestem zadowolona z efektu jaki daje Provocateru. Niestety prowokować Mikołaja dziś nie będę, bo go nie ma! :(


60 komentarze:

  1. Oooo... no świetny efekt :)
    Chyba się nim bliżej zainteresuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty to bez malowania masz rzęsy jak sztuczne!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale długie rzęski po użyciu tej mascary :)
    Może się skuszę, w zależności od tego ile kosztuje.

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Różowe opakowanie tuszy bardzo przyciąga kobiecy wzrok a efekt na rzęsach jeszcze bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Jakie cuda się dzieją na tych Twoich rzęsach :) A nie rozmazuje się, nie kruszy? Bo efekt pandy to moje zmora...

    OdpowiedzUsuń
  6. na tych Twoich rzęsach to chyba każdy wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. haha :D dobry tytuł, bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tobie żaden tusz nie jest potrzebny !
    Ale efekt mega <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam markę Gosh z czasów studenckich, potem na długo jakoś mi znikła...

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow genialny efekt! I zgadzam się z Blondii, że równie pięknie wyglądają Twoje oczyska bez tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale firanki! :) Świetny efekt, chociaż rzęsiska to masz długaśne i bez tego tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie długie rzęsiska! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie wygląda! Mój Gosh jeszcze leży w koszyczku i czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie wydłuża , ale swoje rzęsy tez maż dłuuugie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Swoje rzęsy masz tak długie i wyraźne, że efekt bardziej mi się podoba bez tuszu niż z nim :) jest mniej przerysowany :)

    OdpowiedzUsuń
  16. masz ladne swoje naturalne! a tusz strasznie posklejał

    OdpowiedzUsuń
  17. Używasz zalotki, czy same Ci się tak podkręcają te rzęsiorki?:) Bo moje w dół rosną skubańce...

    OdpowiedzUsuń
  18. o wow ;D świetny efekt .

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakie podkręcone rzęsiska :D

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny, rzęsy marzenie. z chęcią bym go dorwała ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Padlam jak zobaczylam efekt koncowy!Takie male pytanie,ile warstw masz na rzesach aby otrzymac taka dlugosc..?I czy sie nie osypuje pokilku godzinach?buziaki

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam, nigdy o nim nie słyszałam. W sumie bardzo ładny efekt daje:) Ja mam swoich ulubieńców (One by One Satin Black od Maybelline) i kilka innych w zapasie, więc póki co nie kupuję nowych:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Masz świetne naturalne rzęsy, a z tym tuszem mega! :D Ciekawe jak u mnie się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja już nie mogę oglądać Twoich oczu, bo nawet w sztucznych rzęsach nie mam takiej firany jak Ty w samym tuszu :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow, ale efekt !! piękne długie rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. zazdroszczę Ci tych rzęs!
    firanki jak ta lala:)

    Pozdrawiam, Millie.

    OdpowiedzUsuń
  27. A i oczywiście dodaje do obserwowanych bo masz naprawdę ciekawego bloga :)
    mój dopiero 'raczkuje'

    OdpowiedzUsuń
  28. wow! efekt świetny, ale na moich rzęsach to i tak będzie "tu podobno są rzęsy" ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Masz niesamowite rzęsy - tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ehh te twoje rzęsiska. patrzyć na nie z zazdrości nie mogę! :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Efekt końcowy to nie jest dla mnie to, czego sama oczekuję od tuszu, ale muszę przyznać, że świetnie unosi rzęsy. Ja niestety się zraziłam dot uszy GOSHa, bo wypadały mi po nich rzęsy :(

    OdpowiedzUsuń
  32. fajna szczoteczka i super efekt :)
    I.

    OdpowiedzUsuń
  33. co za efekt!!! a orientujesz się może, czy tusz nadaje się do oczu wrażliwych? chociaż nawet jeśli nie... i tak muszę go spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  34. efekt prawdziwie teatralny! dla mnie trochę na co dzień za mocny, ale jestem bardzo ciekawa jak dałby sobie radę z moimi niby-rzęsami :P
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  35. swietna ma szczoteczke , i ladnie wyduzyl rzesy :D

    OdpowiedzUsuń