Blanka i jej ombre.

Hello!

Udało mi się reanimować aparat, zrobić zdjęcia włosów, a po tej czynności wyzionął ducha. Jedzie do mnie zastępczy i niestety fotki będą jak z kalkulatora. Niemniej jednak blog będzie żył i za jakiś czas przybędę z nowym sprzętem.

Jakiś czas temu byłam w moim ulubionym salonie i pytałam się o ombre. Niestety na moich długich włosach cena osiągnęła dla mnie zbyt wysoki pułap - 400 zł, więc podziękowałam. Niestety myśl o cieniowanym kolorze na włosach spędzała mi sen z powiek. Postanowiłam wykonać taki zabieg sama, a co!

Kupiłam dwa narzędzia, farbę w kolorze ciemnego brązu i rozjaśniacz. Moje włosy po spraniu czerwonego stały się rude, więc taki też był kolor bazowy.

Ciemna farba wylądowała na odrostach , a rozjaśniacz został nierównomiernie nałożony na końce. Efekt, który wyszedł w pełni mnie zadowolił, a moje marzenie w końcu się spełniło i to za 20 zł :D!

Zdjęcia z lampą i bez.







Jak widać przejścia pomiędzy kolorami są bardzo łagodne, jednak różnica pomiędzy końcami, a głową jest drastyczna :D!

Niestety końcówki po rozjaśnieniu są bardzo przesuszone i docelowym zadaniem jest ich zregenerowanie.

62 komentarze:

  1. Przydałoby się zdjęcie bardziej z dala, żeby można było zobaczyc dobrze całość włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz spróbuję, ale nie wiem co z aparatem.. ;/

      Usuń
    2. Ostatnie zdjęcie super! :)

      Usuń
  2. fajnie to wygląda :) są jeszcze farby L'Oreal Preference Ombre :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow jakie końcówki !:)))) dziękuje za komplement

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam do Lublina, zrobisz i mi takie cudo na głowie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie! jak ja Ci zazdroszczę prostych włosów, też mi się marzy ombre, ale na drobnych loczkach nie ma co kombinować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prostych nie mam tylko falowane :) Zajrzyj w zakładkę "włosowy upadate:

      Usuń
  6. powiem Ci, że moja koleżanka była u fryzjerki i jej tak spaprała kolory, że musiała się wyfarbować na jednolity kolor, bo wyglądała okropnie! a Tobie wyszło to naprawdę dobrze ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładnie wyszło :) i ile kasy zaoszczędzone ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. swietnie Ci to wyszlo...podoba mi sie ze nie ma bardzo duzej roznicy pomiedzy poszczegolnymi kolorami tylko takie lagodne przejscie:)))

    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. genialny efekt, te refleksy są boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny efekt :D
    Ja też ostatnio farbowałam włosy (dokładnie 2 dni temu) i jestem zawiedziona!
    Nowy kolor (ciemny brąz, niemalże wpadający w czerń) strasznie mnie postarza, nie mówiąc już że miał być to ciemny brąz (nie czarny) wpadający w rudy, a wyszło że wpada w fiolet!!!
    Kurde, ja to muszę zawsze coś namieszać xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam czarne włosy i to był najgorszy pomysł w życiu :P

      Usuń
  11. Patrząc na ostatnie zdjęcie to wygląda to genialnie! Mnie od paru dni korci czerń lub rudy i nie mogę się zdecydować. Ale chyba jednak wybiorę rudy, bo rudy łatwiej zmienić na inny kolor niż czerń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerń granatu miałam na 1 roku studiów a wyglądałam jakbym dawno je skończyła :D Nie polecam!

      Usuń
  12. Takie delikatne ombre podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. pochwal się czego dokładnie użyłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozjaśniacz z delii i chyba palette ciemny brąz :) Nie pamiętam, bo chciałam tylko przyciemnić włosy i wzięłam pierwszą lepszą farbę :)

      Usuń
  14. aleś wykombinowała :) efekt świetny!

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ladne i delikatne ombre :D

    http://canswag.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. fajnie wyszło, mnie też przeraża ta cena w salonach:) sama też marzę o ombre, raz kupiłam sobie szamponetkę koloryzującą i coś eksperymentowałam, ale na moich nigdy nie farbowanych włosach szamponetka nic nie złapała niestety, muszę coś innego kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. fajne, delikatne ombre !

    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion


    :)

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam bardzo podobne :) ale szybko wróciłam do jednolitego koloru ;)
    nie podobało mi się to na mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja robiłam ombre właśnie tą farbę z L'oreal i to była jedna z najidiotyczniejszych moich decyzji, powinnam była to zrobić starymi dobrymi metodami - rozjaśniacz + farba i byłoby znacznie lepiej. Trzymam kciuki za regenerację końcówek, sama się teraz z tym męczę...

    OdpowiedzUsuń
  20. Na ostatnim zdjęciu świetnie to wygląda! jak na samodzielną pracę (no i jaką oszczędność!) wyszło super :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładnie to wygląda :) Jakbym kiedyś się zdecydowała na ombre mogę się do Ciebie zwrócić? :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Cały czas podoba mi się ombre na włosach:) fajnie Ci wyszły i to takim tanim kosztem:)

    OdpowiedzUsuń
  23. kurcze, świetnie to wygląda i jaka oszczędność! brawo za odwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja za jakieś 1,5 roku będę miała"naturalne" ombre, bo zapuszczam naturalki:D

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyszło przepięknie i ile kasy zostało w kieszeni :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam taki efekt, który Ty masz - za to nie podobają mi się te po wyjściu od fryzjera. Często kobiety wyglądają tak, jakby im pół włosów wsadzono do rozpuszczalnika, wyszło coś na wzór kurczakowego blondu, a reszta, od połowy, jest ciemno brązowa...
    Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  27. podoba mi się delikatny efekt ;) oczywiście w porównaniu góra i dół jest bardzo widoczny efekt ale na całości prezentuje się naprawdę ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. wyszło świetnie ;) tez kiedyś miałam i robiłam sama :)
    I.

    OdpowiedzUsuń
  29. Efekt jest super !!
    Teraz sama się zastanawiam nad takim delikatnym szaleństwem ! :)
    Nigdy nie eksperymentowalam w ten sposob sama ale Twoj efekt zachęca do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mi się kiedyś tak bardzo podobnie zrobiło od słońca i szczerze tego nie znosiłam. Ale w końcu inaczej reaguje się na planowany efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja skusiłam się na farbę do ombre :) jeszcze nie robiłam ale mam nadzieję, że wyjdzie :) u ciebie bardzo fajny, delikatny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeju jak pięknie Ci to wyszło! Chyba jedno z najlepszych ombre jakie widziałam do tej pory na Internecie i na ulicach. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. wygląda super, mi też to chodzi po głowie, ale mam całkowicie proste włosy i nie chcę by wyglądało to jak chamskie odcięcie innego koloru:/

    OdpowiedzUsuń
  34. Efekt super, rzeczywiście warto było to zrobić w domu. Odważna i zdolna dziewczyna z Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ślicznie wyszło - i jak zaoszczędziłaś:)
    Życzę Ci cudownego nowego roku:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Fantastyczny efekt. Bierz zabawki i zapraszam do mnie, pobawisz się w fryzjera. Też marzy mi się ombre, chyba czas je zrobić, zanim będzie passe :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. efekt koncowy wyglada swietnie :D bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń