Rozświetlenie.

Hello!

Od 16 listopada w ofercie Yves Rocher pojawiła się limitowana edycja świąteczna. Oprócz pięknych zapachów żeli pod prysznic, mleczek do ciała i innych kosmetyków pielęgnacyjnych limitka pojawiła się także w kolorówce.

Co prawda kosmetyków kolorowych z YR nie kupuję, bo po kilku wtopach najzwyczajniej zraziłam się. Jednak moja miłość do wszelkiego rodzaju kulasków odżyła, więc wiedziałam, że muszą być moje.





Dla osób które lubią efekt bling - bling na pewno go nie dostaną, rozświetlenie jest delikatne i takie na co dzień :)

Perless de teint, Illuminating pearls, bo tak brzmi pełna nazwa kosztują 37,9 zł i oznaczone są zielonym punktem(nie ma na nie zniżek :( ).

41 komentarze:

  1. ja z regoly nie stosuje rozswietlacza na codzien...dlatego jesli ten jest delikatny to akurat cos w sam raz dla mnie:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam takie kuleczki z dzieciństwa, jak mama miała. A ja byłam wrednym dzieckiem i lubiłam je brać do ręki i rozwalać :D sentyment do takich kosmetyków pozostał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Zapraszam gorąco do Akcji Jesiennych Umilaczy :)

      Usuń
  3. lubię wszystko co rozświelta, szkoda że nie pokazałaś jak wyglądają na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka szkoda, że nie ma zniżek :/ ale jest na rozświetlające kuleczki (albo była) oferta w Avonie ;) niecałe 30 zł

    OdpowiedzUsuń
  5. echh.. i kolejna rozświetlająca pokusa:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używam rozświetlaczy. Co od kosmetyków z YR - kiedyś kupowałam, obecnie (sama nie wiem dlaczego) omijam sklep szerokim łukiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wczoraj wrzuciłam je do koszyka w sklepie online :) Dzięki happy hours udało mi się je dorwać za połowę ceny ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. ale śliczne, super wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. racjapielegnacja.blogspot.com:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak patrzę na te kulki na myśl przychodzą mi sławne meteoryty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie się prezentują, ale mnie raczej Yves Rocher nie kusi i nic stamtąd nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  12. bluzka z jaskółkami siedziała chyba nie daleko mnie o ile dobrze pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne są :D aczkolwiek mam za dużo kosmetyków by kupować kolejne ;(

    OdpowiedzUsuń
  14. wyglądają jak moje wymarzone meteoryty <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie szukam czegoś rozświetlającego, ale - uwaga - nie jestem wielką fanką meteorytów i chyba skuszę się na coś bardziej kompaktowego;].

    OdpowiedzUsuń
  16. o :) ja z kuleczek to mam tylko bronzujące:P

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo mnie kusi oferta tego sklepu .... na razie się opieram ale takie wpisy jak ten skutecznie osłabiają moja silna wolę ... śliczne te kuleczki - na pewno by się u mnie sprawdziły

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za YR. Za wiele razy się zawiodłam...

    OdpowiedzUsuń
  19. ojej, chyba znów będę musiała się skusić : / chociaż kulkowa forma średnio mnie rusza...

    OdpowiedzUsuń
  20. Taka tania wersja meteorytów ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przypominają mi któreś z meteorytów (nie wiem jakie, bo ich nie ogarniam :D). Zawsze ciekawi mnie jaki efekt daje ta niebieska kulka, więc chyba byłabym skłonna się skusić, a na pewno będę czekała na Twoją recenzję czy zdjęcia makijażu z ich użyciem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawie się prezentuje, czy miałaś go wczoraj na sobie???:D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja lubię się rozświetlać, również na co dzień. Oczywiście subtelnie. Mimo, że jestem miłośniczką Yves Rocher, za kulkami nie przepadam. Wolę to co w kamieniu lub sypkie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie używam rozświetlaczy, ale lubię kuleczki brązujące z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cuuudowne!!! paćkałabym nią moją buźkę codziennie :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Hm, może na promocji je upoluję. Szukam właśnie jakiegoś delikatnego rozświetlacza.
    Co do kosmetyków kolorowych z YR- też byłam mega zrażona, dopóki w GlossyBox nie znalazłam miniaturki maskary Sexy Pulp - sprawdziła się u mnie na tyle dobrze, że kupiłam opakowanie pełnowymiarowe i jestem zadowolona :) Muszę ją zrecenzować, bo już się kończy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczne kuleczki,bardzo delikatne i w pięknych odcieniach. Czasami można upolować coś w yr,ale ogólnie uważam że mają wygórowane ceny w porównaniu z pojemnością kosmetyków:-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ładne kuleczki. Ja jestem zakochana w swoich Guerlain Teint Beige 02 i Perles du Dragon - moje najlepsze rozświetlacze <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Przypominają mi meteorki. : )
    Całkiem fajne!

    OdpowiedzUsuń
  30. Haha nie wiedzialam o co chodzi z tymi 'kulaskami' jak przeczytalam o tym poscie na fb :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne kolor kulek. Ja czekam aż moje skończą swój żywot, a wtedy czas na zmianę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. O ja..ładne..a ja w domu chora siedzę..
    Oby mi nie wykupili zanim wyzdrowieję..

    OdpowiedzUsuń
  33. nie widzialam go wczesniej w ofercie, raczej nie dla mnie ale wyglada fajnie :0
    I.

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajne te kuleczki :D kuszą :D

    OdpowiedzUsuń