Kosmetyki, które chciałoby się zjeść!

Hello!

Dziś zaprezentować chcę dwa kosmetyki, które podbiły moje serce nie właściwościami pielęgnacyjnymi, a zapachem!

Na serię Farmony Szarlotka z bitą śmietaną i cynamonem czaiłam się od momentu pojawienia się informacji, ze takowe produkty zaistnieją na rynku. Oczywiście znalezienie tych kosmetyków w sprzedaży detalicznej graniczyło cudem. Ja swoje egzemplarze złapałam na targach kosmetycznych.

Pierwszym produktem jest szarlotkowy peeling do mycia ciała. Nie chcę się rozwodzić nad własnościami, więc napiszę tylko tyle - porządnie peelinguje. Zapach, zapach przezwycięża wszystko. Intensywny aromat pieczonego jabłka z dość dużą szczyptą cynamonu daje po nozdrzach. Nigdy w życiu nie spotkałam tak dobrze odwzorowanego zapachu w kosmetykach drogeryjnych.


Po otulającej kąpieli przychodzi czas na dopieszczenie skóry smarowidełkiem o tej samej nucie zapachowej. Raj dla nosa.. 225 ml "zmiksowanych i zamkniętych w słoiczku jabłek z cynamonem". Gęste i zbite masło sunie po ciele uwalniając coraz to mocniejsze akordy cynamonu. Yummy! Zapach utrzymuje się aż do rana, wgryzając się przyjemnie w piżamę. Kosmetyk całkiem przyjemnie nawilża. Może nie jest to jakiś piorunujący efekt, ale tak czy siak używam z namiętnością z uwagi na zapach.



W pracy przeszłam kilka testów na węch i powiem Wam, że mój nos jest bardzo, ale to bardzo wrażliwy. Rzadko kiedy zachwycam się zapachami, bo w większości z nich przebijają chemiczne nuty. W tym przypadku tego nie ma. Aromat domowej szarlotki został zamknięty w plastikowych pudełeczkach, aby umilać mi wieczorną pielęgnację.

Jeśli lubicie takie zapachy, to myślę, że będziecie zadowolone z zapachu tak jak ja! ;)

Mój współlokator  o tych produktach: "Rób naleśniki, bo nadzienie już jest!"

58 komentarze:

  1. w każdym Douglasie widziałam te szarlotki od Farmony ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda, że ciężko je znaleźć w drogeriach ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. zapach musi być obłędny!!! u mnie niestety nadal nie do zdobycia - nad czym ubolewam ogromnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Współlokator ładnie podsumował :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, nie omieszkam rozejrzeć się za nimi kolejnym razem w drogeriach!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej, chcę! Naprawdę chcę to mieć w swojej kolekcji *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten peeling jest genialny! Mam go i jest naj!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniam! Ich produkty z tej serii po prostu są smakowite! Ale tego jeszcze nie niuchałam... Trzeba się przejść do Douglasa :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam truflowe ale nie za bardzo mi odpowiada zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jeśli są w Douglasach, to już mi żal mojego pustego portfela :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są drogie - ja widziałam mój mus do ciała za 15 zł z serii kokosowo- bananowej :)

      Usuń
    2. Si, to są jedne z tańszych kosmetyków jakie można tam odnaleźć :) Choć mnie krępuje zawsze gdy wchodzę a dwie Panie do mnie podlatują w czym pomóc, a ja że tylko po te kremy do rąk:D

      Usuń
  11. Zaczynam polowanie na masełko. Coś czuję, że w Douglasie tanie nie będą, ale co tam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurde, muszę poszukać, bo tak się najarałam na ten zapach, że nie odpuszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. o matko, i znów pewnie się skuszę na te słodkości bo nie umiem bez nich się obejść

    OdpowiedzUsuń
  14. ja również muszę się za nim rozejrzeć :) masełka nie dałabym rady zużyć pewnie :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam kosmetyki Farmony, a szczególnie z tej serii. Używam musu do ciała i olejku do kąpieli o zapachu banana i kokosa i również pięknie pachną :) NA pewno skuszę się na inne produkty z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pysznie pachnące kosmetyki!Mniam, mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie mogę mieć takich kosmetyków, bo bym je zjadła :D

    OdpowiedzUsuń
  18. kokosowy sorbet mi się nie podobał, ale tego peelingu chętnie bym spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna, gdzie je kupiłaś? moja Mama zażyczyła sobie na Gwiazdkę i nigdzie nie mogę tego znaleźć. Bardzo proszę o odpowiedź :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapach zdecydowanie w moim stylu ! <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Jej, mam na niego wielką ochotę!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ooo to zdecydowanie nie dla mnie.. strasznie nie lubię zapachu cynamonu.
    A może znasz jakieś intensywnie czekoladowe kosmetyki?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno masło do ciała z Daxa :) Za czekoladą średnio przepadam. Wolę ją jeść :D!

      Usuń
    2. Haha ja też ;) Niestety teraz ograniczam spożywanie czekolady do minimum.. to chociaż w kosmetykach się podelektuję ;)

      Usuń
    3. Z tej samej serii są też czekoladowe kosmetyki :) i w sumie to je najczęściej można napotkać :)

      Usuń
  24. Oho, musze poszukac w drogeriach! mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię tego typu zapachy :) Jak znalazł na zimę!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie wiem czy bym ich nie zjadła. xD

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla mnie, kosmetyki tej marki mają troszkę za intensywne zapachy.

    A zestawy szarlotkowe widuję często w drogeriach Douglas :)

    OdpowiedzUsuń
  28. szarlotka z cynamonem <3
    aa będę musiała się rozejrzeć za tymi kosmetykami, mam nadzieję ,że ich nie zjem :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Na peeling mnie skusiłaś :D Ale masełko sobie odpuszczę mam tego typu kosmetyków zbyt wiele w zapasie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. mmm juz czuje zapach tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  31. obowiązkowo zafunduję go sobie na święta, uwielbiam takie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jej, zapach musi być boski! : )

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale słodki blog :)
    świetne opisy!

    ps. ja też go uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  34. też poluję na tę serię :)
    miałam masełko czekoladowo-pistacjowe i było obłędne.

    dobrze, że na opakowaniu jest ostrzeżenie, żeby nie spożywać :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam tylko masełko, ale chyba w takim razie dokupię też peeling :]

    OdpowiedzUsuń
  36. już wyobrażam sobie te obłędne zapachy ahh! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. hahaha komentarz współlokatora mógłby posłużyć za całą recenzję ;D Muszę niuchnąć ;D

    OdpowiedzUsuń
  38. Na pewno nie do używania na głodnego :) Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  39. aj, zapach musi być cudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ale mi narobiłaś apetytu na te kosmetyki:) Muszę spróbować. Uwielbiam takie zapachy.

    A tak z innej beczki: czy to mój komputer się zbuntował czy nie działają Ci w poście i komentarzach polskie znaki?

    OdpowiedzUsuń
  41. mniam :D uwielbiam szarlotke !

    OdpowiedzUsuń