Karton.

Hello!

Ponad rok minął od śmierci Hanki Mostowiak, a pudełka wciąż mnie nękają :D Na dodatek przypomniał mi się kawał związany z tym tematem.

Hanka!
Co?
Pudło! :D

A tak na poważnie to przyszła pora na mnie, aby pokazać Wam zawartość listopadowego pudełeczka ShinyBox, które i w tym miesiącu okazało się równie interesujące jak w październiku.


Głównymi produktami tej edycji są organiczne produkty marki Bentley z którą spotykam się pierwszy raz. Mimo tego, że są to miniaturki z miłą chęcią zgłębię się w kosmetyki tej firmy :)



Maseczki firmy DermediC są mi dobrze znane i lubię je :)


Głównymi ( a przynajmniej tak mi się wydaje) produktami tej edycji są kosmetyki marki Bentley z którą spotykam się pierwszy raz. Mimo tego, że są to miniaturki z miłą chęcią zgłębię się w kosmetyki tej firmy :)


L'Occitane pojawia się dość często, ale dla mnie nigdy za dużo, gdyż jestem wielką zwolenniczką tej firmy.


Zawartość pudełka jest dla mnie idealna, bo jeżdżąc do rodziców mojego męża nie chce mi się taszczyć pełno wymiarowych produktów.

Jakie są Wasze spostrzeżenia na temat subskrypcji kartonów z wielką niewiadomą ? :)

28 komentarze:

  1. Ja się ciągle zastanawiam nad tymi pudełeczkami:) Wiem wiem, że to już tyle czasu ale ja wciąż nie mogę się przemóc:D Boję się że tylko jak zamówię to dadzą jakiś totalny niewypał:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc podoba mi się zawartość, ale Glossybox comiesięcznie szczesuje mnie już na 50zł, więc muszę sobie darować kolejne subskrypcje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zamawiam Shiny Boxa, także nie wiem jak sprawdzają się kosmetyki w nim zawarte, jednak ciekawi mnie Bentley Organic :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa jestem tych produktów do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten żel z Bentleya okropnie śmierdzi, w dodatku taki jakiś glutowaty jest :D
    Ale sprawdza się do mycia włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosmetyki wyjątkowo ciekawe :) Shiny Box nie zamawiam, gdyż boję się, że nic nie trafi w moje gusta, ale lubię podziwiać co tam dostałyście :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oh L'oocitanne :) Mam mea słabość do tej firmy!!! Chociaż nie zachwyciła mnie ich odżywka do włosów...
    Ps. Pogoniłaś mnie i zaczęłam wrzucać posty! Dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawiązując do twojego żartu to zdradzę Ci, że mam na imię Hanna i średnio 15 razy dziennie przez pewien okres wysłuchiwałam tego typu żarcików rok temu :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam to pudełko :-) Ta odżywka jest....Mmmm prze-cu-do-wna !

    OdpowiedzUsuń
  10. kawał jest super nigdy go nie słyszałam ;P ale znając temat hani można się uśmiać ^^ a co do pudełek to trochę są drogie mimo wszystko ale zawsze fajnie dostać jakąś niespodziankę więc pewnie to TO tak kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe kosmetyki, widziałam już je na innych blogach, miłego testowania:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hanka [*]
    Nie używałam nic z tej firmy jeszcze . ;|

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie widziałam ani jednego odcinka tego serialu (M jak miłość - tak?), a nawet ja wiem, o co chodzi z tymi pudłami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa zawartość pudełka. : )

    Oh, Hanka.. :c :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Cały czas się zastanawiam nad dołączeniem do programu - ale nie jestem do końca pewna, czy mój portfel by to wytrzymał, szczególnie, że nie wiadomo co się dostanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo chcę to pudełko . Tym bardziej, że pasuje mi jego środek :D
    Tylko brakuje mi jeszcze 80 shinstars ;/ A nie ma mi się kto zarejestrować :(

    OdpowiedzUsuń
  17. ja obecnie używam szamponu i odzywki cudoo

    OdpowiedzUsuń
  18. Rozwaliłaś mnie na łopatki wstępem do tej notki xD

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajne produkty, liczę, że kiedyś też je przetestuję!

    OdpowiedzUsuń
  20. zapraszam na rozdanie: http://lovemeamore.blogspot.com/2012/11/uwaga-uwaga-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwsze zdanie mnie rozwaliło, rżałam bez opamiętania :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie jakoś ShinyBox nie przekonuje.. Sama nie wiem dlaczego ;p

    OdpowiedzUsuń