Z SERII "UŁOMNE MINY".

Hello!

Dziękuję wszystkim za życzenia szybkiego powrotu do zdrowia. Wszamałam wczoraj antybiotyk i już dziś jest o wiele lepiej.

Wczoraj Skofundowana Panna pokazała na swoim blogu przepiękny fiolet od Oriflame. Teraz ja Wam pokażę fiolet, ale z Flormaru. Pochodzi on z serii LongWearing i jest w kolorze L34.

Słit focie z rąsi, a na dodatek siedzę w piżamie :D Mam takiego lenia, że wątpię, abym dziś wyszła z łóżka.




Poza tym chcę Wam powiedzieć, że patrzę w okno i widzę przebrzydłą pogodę. Leje i jest bardzo zimno. Szkoda, że nasz polska złota jesień dobiegła końca. Winter is coming.

A teraz zmykam do łóżka.

41 komentarze:

  1. Róż ładny, u mnie by kompletnie nie pasował :)
    Zresztą i makijaż ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety do mnie nie przemawiają takie kolory, źle bym się w nich czuła, ale masz piękny makijaż oczy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekny fiolet i jakie Ty masz długaśne rzęsy kobieto!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam długie. Toż to one są krótkie! :D

      Usuń
  4. Piękny kolor, aczkolwiek nie dla mnie :) Fajny by był taki matowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny kolor ;) a co do pogody, u mnie dziś spadł pierwszy śnieg...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny kolor, ale nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ta fioletowa szminka idealnie Ci pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. kolorek calkiem calkiem:)

    zapraszam na nowy wpis Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor mi sie podoba, choć raczej nie dla mnie :(
    Powiedziałabym, że to złamana fioletem fuksja!

    OdpowiedzUsuń
  10. piekny kolor, który dodatkowo Ci pasuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aaaaaaaaaale rzęsidła!! :D a szmineczka :D mniam mniam podoba mi się!!:)
    super, że się lepiej czujesz:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Usta ustami, ale makijaż oczu super :) Kiedyś próbowałam z fioletem na ustach, tylko nieco ciemniejszym i to raczej nie mój kolor, z mocnych tylko czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny kolorek, jednak raczej nie dla mnie.
    Niestety zima nadchodzi wielkimi krokami..

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. ładnie wyglądasz w tym kolorze
    a jednak się ie widzę w takich odcieniach

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładny ten kolor, fioletowe szminki za mną chodzą od dłuższego czasu ale nie mam wystarczająco dużo odwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze mówiąc nie przepadam za fioletami na ustach...

    OdpowiedzUsuń
  17. Sama bym się nie odważyła na taki kolor, ale u Ciebie wygląda przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolor zupełnie nie w moim guście, ale tytuł notki mnie rozwalił :D Cieszę się, że wracasz do zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O jej, prześliczny kolorek ;)

    http://annaantje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Chodzą za mną fiolety oj chodzą. Avon wypuścił teraz bardzo fajną serię pomadek i są tam boskie fiolety, chyba się skuszę choć boję się, że będę wyglądała dosyć trupio.

    OdpowiedzUsuń
  21. świetny kolor :) a jak z jego trwałością?

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo podoba mi się kolor, skusiłabym się, ale boję się, że nie będzie mi w niej tak do twarzy jak Tobie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy odcień - ciekawe jak wyglądałby na moich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jaki odcień odważny ;) ja bym chyba się bała go hehe

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny fiolet:) Bardzo mi się podoba:) Lubię wyraziste kolory na ustach:) Dobrze się w nich czuję;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale masz rzęsy!!! Świetny odcień szminki, ładnie Ci w nim:)

    OdpowiedzUsuń
  27. super kolor - ja się zawsze boje takie kupować, mam wrażenie że źle w nich wyglądam;)

    OdpowiedzUsuń