DWA NIEWYPAŁY

Hello!

Naszła mnie wena twórcza i mam wielką ochotę na napisanie kilku niemiłych słów na temat poniższej pary. Ekspresowa odżywka bez spłukiwania imbir i D - pantenol oraz szampon z odżywką 2 w 1 bawełna i lukrecja firmy Mrs. Potter's


Szamponu użyłam dosłownie raz. Tyle wystarczyło, aby doprowadzić do obrazu pobojowiska na mojej głowie. Umyłam włosy wieczorem, a w nocy myślałam, że zadrapię się na śmierć. Rano miałam łupież wielkości dwóch tik - taków, a włosy były tak obciążone, że wyglądały na nieumyte.

Stosowanie szamponów z odżywkami w moim przypadku nie wchodzi w grę.


 

Odżywkę stosowałam dłużej, ale również nie byłam w stanie kontynuować jej używania. Po pierwsze śmierdzi jak proszek "Dosia" do czyszczenia. Chemiczny i duszący zapach. Wspomaganie rozczesywania? Hello!? Przecież ten spray tak plącze włosy, że jest to nieporozumienie. Rano włosy są szorstkie, matowe i w ogóle są fuj.

Wracam do eliksiru z Green Pharmacy :)



Podobno firma ta ma całkiem fajne maski do włosów. Które polecacie?

44 komentarze:

  1. Mi ta odżywka bardzo pomogła, byłam z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam tę firmę sprzed kilkunastu lat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mialam to samo napisac :) dodam, ze wtedy bylam zadowolona.....

      Usuń
  3. Ja mam szampon aloesowy i jest bardzo fajny, ale używam na włosy od ucha, nie myję nim skalpu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja pamiętam jak tata przywoził mi szampony tej firmy z zagramanicy :D Miały nieładny zapach ale fajnie oczyszczały włosy.
    Teraz jakoś nigdzie jej nie widzę (albo w sumie nie szukam).
    Dobrze wiedzieć czego unikać jak by co, ale jak dojrzę gdzieś szampony to kupię żeby poczuć zapach z dzieciństwa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam go kupić, ale coś mnie powstrzymywało, chyba raczej się już na niego nie skurzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo. już prawie miałam go w koszyku...

      Usuń
  6. Miałam kiedyś taką sytuację po innym szamponie ! !
    Po prostu płaty łupieżu :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Uuuu, drapanie się po głowie i łupież.
    Rzecz nie do wybaczenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Drapanie po głowie? U mnie byłby również na przegranej pozycji.
    Nie używałam masek z tej firmy, więc raczej nic nie podpowiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno już nie widziałam produktów tej firmy .....

    OdpowiedzUsuń
  10. szkoda, ze sie nie sprawdzily :(

    OdpowiedzUsuń
  11. o kurde, co za tragedia! nie wyobrażam sobie takich efektów po jednym umyciu, badziewie

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobre są ichniejsze balsamy z tego, co słyszałam, ale sama nie miałam jeszcze okazji ich używać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś ta firma była całkiem niezła. A też się zawiodłam. Kupiłam podobnie wyglądający szampon tyle, że z melisą. Teraz mam pełno strupków na głowie:/Na szczęście nic mnie nie swędzi.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam do czynienia z tymi kosmetykami i nie chcę mieć, ale znam przypadek, gdzie szampon do włosów zrobił to samo co i tobie przez jedną noc...

    OdpowiedzUsuń
  15. Daawno, dawno temu, gdy byłam jeszcze dzieckiem, bardzo lubiłam ich szampon, w takiej brązowej butelce... Prawdopodobnie nie było w nim niczego dobrego, tak jak i dziś, ale sentyment pozostał :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie próbowałam i teraz już wręcz się boję...

    OdpowiedzUsuń
  17. A toci łobuzy :)
    Ja też nie stosuję takich 2 w 1.
    Dla mnie szampon to szampon (mądrość), ma myć a nie odżywiać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam tą odżywkę w sprayu i była fatalna:|

    OdpowiedzUsuń
  19. z tej formy mam jedynie szampon, ale nie ten sam :) i jestem z niego zadowolona ; )

    OdpowiedzUsuń
  20. używam balsamu z aloesem i jedwabiem do włosów tej firmy i bardzo go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. hmmm maski miałam jakąś taka w dużym słoiczku ale teraz patrzę że chyba zmienili opakowania więc nie pamiętam dokładnie w każdym razie spisywała się nieźle aczkolwiek u mnie nie rewelacyjnie szkoda że te produkty się nie sprawdziły wiadomo przynajmniej czego unikać ;) ja osobiście bardzo nie lubię zapachu ani smaku lukrecji :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Widziałam tą firmę na fb i nawet się zastanawiałam czy nie zgłosić się do testowania -bo takie akcje jak dobrze kojarzę u nich widziałam.
    Dobrze, ze coś mnie powstrzymało...

    OdpowiedzUsuń
  23. Dzięki za ostrzeżenie :)
    Szkoda ,że ten psikacz się nie sprawdził bo wyglądał na fajny produkt ;/

    OdpowiedzUsuń
  24. Po jednym umyciu? Badziewie jakieś. Do śmieci! :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. uzywałam kiedyś ich szamponów, ale nigdy typu 2w1, mam cienkie włosy i raczej nie mogę takich używać.Z takich zwykłych byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  26. łoo aż zaczęłam się drapać po głowie!

    OdpowiedzUsuń
  27. Od dawna używam z Mrs. Potter balsamu do włosów farbowanych z gingko biloba i keratyną - uważam te produkt za dzieło sztuki w niesamowicie niskiej cenie :)))

    OdpowiedzUsuń
  28. odżywki/balsamy są rewelacyjne, na szampon z odżywką nie skusiłabym się, nie lubię takich produktów ;)
    za to ta odżywka w sprayu mnie kusiła, ale słyszałam wiele negatywnych opinii i na pewno jej nie kupię.
    a takich podrażnien i łupieżu nie życzę nikomu. polecam smarować skalp żelem aloesowym, kilka dni i problem znika ;)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. kurcze i tak to jest, że czasem dobra firma schodzi na psy :(
    jak byłam mała mam zawsze dawała mi odżywkę do włosów tej firmy
    bo takie mam włośy skłonne do kołtunienia, że nie dało się ogarnąć i zawsze było dobrze.
    Teraz zapomniałam o tej firmie, ale widzę, że nie ma sensu wracać do niej :(
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  30. ogólnie lubię tę firmę. z masek fajna jest z aloesem i jedwabiem :)

    OdpowiedzUsuń
  31. masakra jak Cie skora glowy swedziala - kosz:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam podobną odżywkę bez spłukiwania ale z innej serii i teraz boję się jej używać ;/

    OdpowiedzUsuń
  33. ja uwielbiam z tej firmy balasam z aloesem

    OdpowiedzUsuń
  34. nie znam zupełnie... ale wygląda porażkowo... słyszałam, że odzywka z aloesem jest bardzo dobra z mrs potters ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja jeszcze nie miałam przyjemności z tą firmą :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Czytałam dużo pozytywnych opinii o tej odżywce. Sama nic nigdy nie miałam z tej firmy. U mnie jest trochę słabo dostępna.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja mam tę odżywkę tyle,że do włosów suchych i zniszczonych.Zgadzam się -beznadzieja:-(

    OdpowiedzUsuń
  38. Dobrze wiedzieć, jakie to badziewie, bo ostatnio myślałam o zakupie tej odżywki w sprayu.

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie nie, szamponow 2 w 1 zdecydowane i stanowcze nie :P

    OdpowiedzUsuń
  40. Mrs. Potters jakos mnie nie przekonuje :(

    OdpowiedzUsuń