LUMPEKSOWE ZDOBYCZE


Hello!

Zdałam egzamin z kształtowania struktur i mam spokój, aż do następnej sesji egzaminacyjnej. Jestem szczęśliwa, bo egzam niestety do łatwych nie należał.

Zniechęcona wcześniejszym przymusem nauki poszłam do lumpa, żeby obczaić jakieś sweterki. Jesień jest moją ulubioną porą roku i zawsze w tym okresie przeznaczam dużo pieniędzy na ubrania. Troszkę mi przejadły się zakupy z sieciówkach  - każdy ma to samo i nie można wykreować swojej indywidualności.
Bardzo lubię zakupy w second hand'ach i nie wstydzę się o tym mówić. Często dostaję markowy i świetny gatunkowo towar za śmieszne pieniądze.  W okresie jesienno - zimowym będą królować u mnie długie swetry + leginsy + martensy.  Stonowane kolory doprawione wisiorami w kolorze starego złota. 

Pewno dostanę multum komentarzy od anonimów, że ubieram się w lumpach to pewno jestem biedna i w ogóle.. Mój komunikat brzmi - pieniądze mam i albo kupuję w lumpie, albo kupuję w drogich sieciówkach. Nigdy nic pośrednio. Mam swoje ulubione sklepy do których często wracam, bo lubię ich kroje i jakość (Venezia, Massimo.. wypisywać nie będę, bo pewnie większość z Was również tam kupuje :))Także Szanowny Anonimie jeśli chcesz mnie zbluzgać to uwierz mi, ale na mnie to nie działa, a Twój komentarz nigdy nie ujrzy światła dziennego :)

A oto co udało mi się złowić (na wieszaku ubrania wiszą niechlujnie i wyglądają na wyciągnięte. W rzeczywistości wyglądają o niebo lepiej)

Płaszczyk typu grzybek :)


sweter za pupę z zaginanymi rękawami

Sweter za pupę z kieszonkami (ponabijam je ćwiekami)

ażurkowy sweterek - idealny na białą bokserkę

kolejny sweter za pupę. Kieszenie ozdobię koronką..

oversize za pupę. Z tyłu ma cudowne złote guziki i wygląda jakby zrobiony był na drutach. New Look :)
Kupujecie czasem w lumpach? A może twierdzicie, że to takie sklepy są dla biednych? Chętnie poznam Wasze zdanie, bo w Krakowie prawie wszyscy ubierają się w ciucholandach.

67 komentarze:

  1. Gratuluję egzaminu! Fantastycznie:)
    Dlaczego ktoś miałby się śmiać? Myślę, że wiele osób - sporo - zagląda do lumpeksów. Tam można znaleźć prawdziwe perełki. Określenie sweter za pupę mi się spodobało:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Oj dużo jest anonimów, którzy bluzgają w komentarzach. Wczoraj dowiedziałam się, że mam "zasyfiony ryj" i muszę iść do dermatologa ^^

      Usuń
  2. cudowne zdobycze : ) też wolę sh niż sieciówki. Moim ulubionym sh jest sklep Biga w Krakowie. Ogólnie jest to sieć sklepów z używaną odzieżą. Posiadają swoją stronę na której można sprawdzić co w dany dzień będzie głównie wystawione : )polecam http://www.bigastyl.pl/ : )

    pozdrawiam
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  3. Często chodzę do lumpeksów, mam kilka ulubionych w Krakowie, m. in. Textile House na ul. Krowoderskiej. Nie dość, że mają świetnej jakości ubrania, to często robią przeceny takie, że mi szczęka opada.
    No i masz rację, trzeba ruszyć tyłek i coś sobie kupić na jesień... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tam mnie jeszcze nie było :)

      Usuń
    2. W sumie mają kilka sklepów w Krakowie, ale na Krowoderską jest mi po drodze akurat. Polecam, dobierają naprwdę ładne rzeczy. Jak już tam jestem, to często "po drodze" idę też na ul. Długą, tam są dwa czy trzy lumpeksy obok siebie, w tym jeden Roban o ile się nie mylę. Kiedyś tam była wieczna przecena - wszystko po 4 zł, można było upolować bardzo fajne rzeczy za grosze.

      Usuń
  4. Gratuluję zdanego egzaminu! No i oczywiście świetnych łupów- przepiękne rzeczy upolowałaś. Zwłaszcza płaszczyk mi się podoba :) Też lubię czasem poszperać w sh i wcale nie uważam tego za powód do wstydu, a wręcz przeciwnie :) Dumna jestem szczególnie z nowej, jeszcze ometkowanej koszulki DC, którą wyszperałam na włoskim targu za 2,5 Euro. Tam to dopiero mają fajne sh na bazarkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kaś :*

      o no widzisz, ja w większości rzeczy też mam nową metkę :)

      Usuń
  5. raczej częściej widzę anonimów, którzy krzyczą, że jak można kupować DROGIE rzeczy ;)
    a lumpeksów mi strasznie brakuje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. anonimowi nigdy się nie dogodzi. Temu też jest anonimem :D

      Usuń
  6. Uwielbiam second-handy to tam kryją się perełki, czasem żartuję ze ubieram się markowo w lumpeksach !
    Dziękuję za komentarz :*
    Zapraszam częściej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale świetne łupy! Uwielbiam tego typu swetry, mogłabym ich mieć miliony :) Połowa mojej szafy jest z sh-ów i w szczególności są to właśnie swetry. Uwielbiam lumpeksy i się tego nie wstydzę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja wczoraj też buszowałam po SH i kupiłam piękną tunikę z atmosphere:)
    płaszczyk podoba mi się najbardziej, ciekawa jestem jak przerobisz sweterek-czekam na zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. To co zaczynasz zasłużone wakacje?;) Pasuje mi niebieski sweter w serek za pupę, fajny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chętnie bym coś kupiła, tylko w Szczecinie w lumpach nigdy nic nie mogę znaleźc.. a może po prostu nie umiem szukac. Ps. Ostatni sweter super:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jagiellońskiej jest fajny SH :)
      Koło polmosu :) zaraz za przystankiem tramwajowym ( ten przystanek jest chyba już na bohaterów warszawy ) .
      Yhh. nie umiem tłumaczyć, ale nie mieszkam w szczecinie tylko czasem bywam :D

      Usuń
  11. Płaszczyk jest bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatni sweterek jest bardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkie sweterki super :) Zazdroszczę talentu do wynajdywania takich okazji - ja nigdy niczego nie umiem znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja chętnie kupowałabym w SH ale nigdy nie potrafię nic fajnego wyszukać, zawsze z zazdrością oglądam wpisy poświęcone łupom z lumpków ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubie lumpki bo zawsze mozna tam znalezc cos ciekawego dobrego i na pewno wychodzac na ulice nie spotkamy np 10 takich samych bluzek ;p

    uwazam ze to nic zlego sie tam ubierac, wrecz przeciwnie. szczerze mowiac wlasnie biedne osoby boja sie tam kupowac zeby ich ktos z blotem nie wymieszal.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię lumpki :)
    Ja to nazywam czasem "super sklep" haha ;D
    Pół szafy to rzeczy właśnie z super sklepu i nie wstydzę się tego .
    Ostatnio złapałam marynarkę D&G za 8 zł :D

    OdpowiedzUsuń
  17. super ;D

    u mnie do wygrania bransoletka od Biżuterianki, zapraszam: http://madame-chocolate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. udane łowy:) ja się nie mogę doczekać aż wyruszę w wyprawę po lumpeksach,a le to dopiero w październiku jak wrócę do Katowic:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja uwielbiam lumpeksy i chetnie je odwiedzam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się ażurkowy sweterek, sama ostatnio upolowałam kilka fajnych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję zaliczonego egzaminu :) A zdobycze super! Ja też muszę wybrać sie na jakieś jesienne łowy bo w szafie jakos pusto strasznie :(

    OdpowiedzUsuń
  22. lubię sh, bo tam można znaleźć unikatowe rzeczy, prawdziwe perełki:)niestety już ponad rok nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
  23. jak sh bardzo lubię, często można tam znaleźć jakieś świetne egzemplarze ;] a że mieszkam w niewielkiej miejscowości to nie mam dostępu do markowych sklepów, dlatego sh są bardzo fajne, u mnie też poł miasta się w ciucholandach ubiera ;D
    ten ostatni sweterek fajny ;]

    OdpowiedzUsuń
  24. plaszczyk jest boski :) wlasnie tez chce taki kroj na jesien ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. fajne zdobycze, uwielbiam chodzić na lumpy :) a potem kolezanki zazdroszczą jakie fajne masz ciuchy a ja z dumą mówie ze to za 1 zł albo tam za 4 zł :)
    pozdrawiam miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedyś nie mogłam się przekonać do sh, bo uważałam że ubierają się tam stare baby XD
    Była to opinia po wizycie w jednym z Wrocławskich sh.
    Kilka lat później zachęcona lumpeksowymi zdobyczami blogerek uznałam że przemogę się i połażę lumpach.
    Jestem bardzo zadowolona że można znaleźć świetne ciuchy które wyglądają jak nowe i są dosłownie za grosze. :P
    Często kupuję bluzki po mniej niż 1 zł :D
    Uwielbiam zakupy i do tego ten dreszczyk emocji jak coś upolujesz. Same plusy :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Udane łowy :)
    Ja byłam w poniedziałek i całkiem nieźle mi poszło.

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajne zdobycze ;)
    Chętnie zobaczyłabym czerwony sweterek po przeróbce ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja tam kupuję ;p Czasami są ładniejsze ciuchy niż w droższych sklepach ;p

    OdpowiedzUsuń
  30. ja uwielbiam wypady do lumpeksów, oczywiście nie wszystkich bo niektóre to kompletne nury, ale mam kilka ulubionych. zawsze można za śmieszne pieniądze kupić super ciuchy, często nowe z metkami więc nie widzę niczego złego w lumpeksach. nie przejmuj się komentarzami, to na pewno niedojrzałe dzieciaki które nie mają sensownego zajęcia. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. W Krakowie wszyscy? Chyba niekoniecznie... :-)

    I nie powiedziałabym, że to sklepy "dla biednych" zwłaszcza w mojej okolicy. Odkryłyśmy z koleżanką, że w wielu "lumpach" nawet parę dni po dostawie jest drożej niż w wielu "sieciówkach" na wyprzedażach, gdzie rzeczy są mniej-więcej nowe...

    Świetna narzutka z pierwszego zdjęcia! Kojarzy mi się z Sherlockiem Holmesem i angielskimi guwernantkami ze starych powieści. :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. sweterek z drugiego zdjęcia jest cudny *.*

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam lumpeksy <3 Można zawsze znaleźć coś super dosłownie za grosze! :))

    OdpowiedzUsuń
  34. powiem tak, trudno mi się odnaleźć w takim sklepie jest jeden który w miarę ma ubrania posortowane ale mimo wszystko nigdy nie znajduje tam ubrań znanej marki czy sieciówki . Na pewno w krakowie jest ich mnóstwo i każdy ma swój ulubiony może i u mnie taki powstanie chętnie pójdę bo w końcu wydać 200 złotych a 20 to róznica ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ubieram się w lumpeksach jak i znanych sieciówkach:) Można tam naprawdę znaleźć oryginalne ciuchy:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja najczęściej kupuję w ciuchlandach ubrania córeczce bo te dziecięce najczęściej są ładne, wcale niezniszczone. Sama czasem szukam czegoś dla siebie i zdarza mi się coś kupić, ale chyba nie potrafię szukać, rzadko coś znajduję dla siebie. Może po prostu w mniejszych miejscowościach mają gorszy towar, bo wiem, że są ciuszki w których znajduje się perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. grzybek jest świetny :D ja lubię chodzić zwłaszcza po fajne swetry :D choć ostatnio nie mam szczęścia :(

    OdpowiedzUsuń
  38. byłam ze 3 razy w ciucholandzie i nie natrafiłam na nic ciekawego, więc już nie zaglądam :(

    OdpowiedzUsuń
  39. fajne zdobycze, lubie takie sweterki 'za pupe' :))
    I.

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie kupuję, ale nie mam nic przeciwko. Nie uważam, że to sklep "dla biednych", raczej to miejsce dla każdego, kto chce kupić coś oryginalnego. Super płaszczyk:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ale się obkupiłaś :)
    To juz może przyjść ta jesień skoro Ty już jestes przygotowana :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. koniecznie pokaż jak już dodasz to i owo ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja lubię zajrzeć do lumpeksu, ale praktycznie nigdy nic ciekawego nie znajdę:(

    OdpowiedzUsuń
  44. uwielbiam lumpy!!!! niestety często nie ma mojego rozmiaru ;(
    dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie!;)

    OdpowiedzUsuń
  45. ja nie kupuję, bo nie umiem kupować w takim bałaganie :/ zawsze zazdroszczę siostrze, bo ona umie fajne sztuki upolować.. a ja nie mam cierpliwości na to grzebanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. ja bylam ze dwa trzy razy w second hand i nie moglam nic znalezc dla siebie... Jakos nie wiem jest mi troszke dziwnie, chociaz czasami moje kumpele kupuja tam naprawde swietne rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  47. ooo świetne zdobycze, też chętnie chodze na lumpy, mam sporo rzeczy tam kupionych nie droższych niż 5 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Super zakupy, absolutnie nie uważam,że takie sklepy są dla biednych tylko dla oszczędnych, ja sama uwielbiam robic takie zakupy. Czasami można naprawde znaleźć fajne rzeczy za grosze.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  49. wydaje mi się, że zależy od SH, w niektórych są naprawdę świetne rzeczy a innych same buble... SH nie zawsze są takie znowu tanie... ale czasem można się obłowić :) sama kupuję tam, gdzie jest coś, co mi się podoba, czasem w ciuchlandzie, czasem w HM albo new look czy gdzie tam indziej... i nikomu nic do tego, a z anonimami nie ma co gadać ;P jak się ktoś nie podpisuje, to widocznie sam wie, że bzdury gada :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Jeżeli chodzi o SH to raczej tam nie zachodzę + nie kupuję, ponieważ w moim mieście większość jest 'ułożona' w koszach a nie na wieszakach, w czym niestety odnaleźć się nie potrafię. :(
    Co do ubrań - podoba mi się w szczególności płaszczyk z pierwszego zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Wszystkie sweterki bardzo mi się podobają :)
    Zapraszam, nowy wpis http://mooda-wyglad.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. super płaszczyk :) bardzo podobaja mi sie też sweterki, ten ostatni z new look extra :)
    ja tez czesto zagladam do lumpeksów, duza czesc mojej garderoby jest z sh.
    mysle ze kupowanie "z głową" z sh jest ekologiczne i ekonomiczne :d

    OdpowiedzUsuń
  53. Również w wolnych czasach robię sobie wycieczki po sh :) czasami na prawdę można znaleźć tam cudowne perełki :)
    Zapraszam do siebie :)
    http://buuenaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. Podoba mi się Twój pomysł na jesienny look :) Kupuję w second handach i uważam je za najwspanialszy wynalazek na świecie :))) Pewnie gdyby nie przerażały mnie bitwy które odbywają się kiedy przyjeżdza świeży towar, to upolowałabym jeszcze więcej fajnych ciuchów ;))) Lubię zestaw w stylu: ubrania ze szmateksu + dodatki z wysokiej półki, nie znoszę sieciówek bo we wszystkich jest dokładnie to samo.

    OdpowiedzUsuń
  55. Szary, ażurowy sweterek z dekoltem w serek jest booski :)
    Gratuluję zdanego egzaminu :))

    Kupuję w second handach, bo naprawdę można znaleźć super rzeczy, często nawet z metkami.. Wczoraj złapałam sweterek z h&m'u i bolerko z Atmosphere za śmieszne pieniądze.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. uwielbiam lumpeksy! kilka razy udało mi się znaleźć rzeczy znanych marek, za grosze, i to dobrej jakości:) Tak naprawdę już nałogowo chadzam po lumpeksach, jak minimum raz w tygodniu nie pójde to jestem chora:<

    OdpowiedzUsuń
  57. Witam wszystkie miłośniczki lumpeksowych perełek!

    Chciałabym Was zaprosić do nowego SecondHandu online, które za 2-3 będzie miał wielkie otwarcie, a tej okazji promocję - do końca czerwca wysyłka GRATIS!

    Zapraszam serdecznie na stronę www.ciuch-ciuch.pl

    CIUCH-CIUCH Perełki Na Wyciągnięcie Ręki to internetowy SecondHand z wyselekcjonowaną odzieżą, w którym znajdziesz wyjątkowe perełki.

    OdpowiedzUsuń