KATALOGOWY PODKŁAD.. TAK CZY NIE?

Hello!

Gdy chodziłam jeszcze do LO, Avon w swojej ofercie miał podkład w musie. Pamiętam, że bardzo się z nim polubiłam. Niestety produkt ten został szybko wycofany, a na jego miejsce nie został wprowadzony zamiennik. Jakiś czas temu zamówiłam Ideal Flawless, w którym szukałam odwzorowania podkładu z LO.

Produkt w szklanym słoiczku z którego idealnie wydobywa się podkład pędzlaskiem.




Musowata i lekka konsystencja, której rozprowadzanie na twarzy to czysta przyjemność. Aby ustrzelić dobry dla siebie kolor trzeba mieć albo szczęście, albo dobrą intuicję. Niestety zbyt dużo razy się przejechałam kupując w ciemno z katalogu, gdzie kolory na kartce nie mają nic wspólnego z rzeczywistym kolorem. Na szczęście odcień Natural Beige okazał się strzałem w 10! Pomimo nazwy kolor nie jest ciemny.

Podkład jest matujący i ta cecha przemówiła do mnie najbardziej podczas podejmowania decyzji o zakupie. Matuje, ale nie jest to długotrwały efekt i trzeba w ciągu dnia dokonać poprawek. Taka to już moja kapryśna cera.

Od czasu do czasu lubi podkreślić suche skórki, choć staram się tam dbać o skórę, żeby nie mieć tych małych i nieestetycznych potworków. Podkład nie ciemnieje i nie tworzy efektu maski, a krycie jest na takim poziomie, które mnie satysfakcjonuje.

Reasumując, na pewno kupię ten podkład ponownie, bo udało mu się spełnić moje oczekiwania. Mam nadzieję, że nie zostanie szybko wycofany z katalogu,  a moja recenzja choć w minimalnym stopniu zobrazuje jego możliwości.


Cena za 18g to ok 27 zł (w promocji)

48 komentarze:

  1. Wydaje się mieć dobre krycie :) generalnie unikam katalogowych produktów, ale odkąd przyjaciółka jest konsultantką to przeglądam Avon i czasem coś kupię np. krem koloryzujący czy kosmetyki z serii Planet SPA :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na Twojej twarzy wyglada bardzo ladnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez miałam te stara wersje i tez lubiłam. ciągle się zastanawiam czy powinnam kupić ten nowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem ta wersje jest lepsza. Nie do końca pamiętam jaki tamten był, bo minęło zbyt dużo czasu. Pamiętam tylko, że bardzo się z nim lubiłam :)

      Usuń
  4. Kiedyś było coś podobnego w Avonie, moja koleżanka go wielbiła.

    OdpowiedzUsuń
  5. polecam podklad Catrice w musie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam o istnieniu takowego :) Jak wykończę zapasy podkładów, to go pomacam w naturze :)

      Usuń
  6. Nie podoba mi się jego odcień na buzi, ale może to kwestia zdjęć? wydaje się być lekko pomarańczowy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie wyrównuje koloryt skóry

    OdpowiedzUsuń
  8. Prawdę powiedziawszy nadal mam starą wersję, ale nie cierpię jej, tylko jakoś czasu nie mam, żeby wymyć słoiczek... Moja (mieszana) cera bardzo nie lubi podkładu w musie, niezależnie czym je nakładam zawsze robią mi się na twarzy takie "kropki" (trudne do opisania)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten który masz już jest dawno przeterminownay :( Ja miałam go w klasie maturalnej - 2008 rok :D

      Usuń
  9. Nie przepadam za kosmetykami kolorowymi z Avon- jak dla mnie są za bardzo perfumowane i uczulają, poza tym jakość pozostawia wiele do życzenia;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak każda firma Avon ma rzeczy dobre i złe. Również nie wszystko wszystkim pasuje :)

      Usuń
    2. Zgadzam się w 100%. JA polecam ideal flawless - na prawdę dobry podkład w przyzwoitej cenie.

      Usuń
  10. ja mam ulubieńca z Avonu podkład Magix ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam, ale nie mogłam się z nim zakolegować :)

      Usuń
  11. Ja niestety nie zamawiam podkładów z katalogu, ponieważ boję się, że odcień będzie źle dobrany a wymienianie i oddawanie to zdecydowanie nie na moje nerwy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam podkłady w w postaci musu

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładnie ujednolica, ja lubię z A. podkład rozświetlający.

    OdpowiedzUsuń
  14. wydaje się być fajny :) ale też właśnie boję się kupować z katalogów podkłady - wolę coś zobaczyć na własnej skórze ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. fajny efekt dał. Może mame namówie ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. nie lubię za bardzo musów... miałam z Essence, ogólnie był spoko, ale formuła mi nie za bardzo odpowiadała ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na buźce wygląda całkiem przyjemnie :) Ja za niedługo zaopatrzę się w końcu w pełnowymiarowe opakowanie jakiegoś podkładu mineralnego, bo nie chce katować mojej buźki co chwila Revlonem Colorstay.

    OdpowiedzUsuń
  18. No proszę jak ładnie się prezentuje, ja nigdy nie miałam podkładu w musie, może się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zastanawiałam się nad kupnem tego podkładu, ale jakoś mało o nim było opinii.
    Na Twojej twarzy wygląda bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja chyba nigdy nie przekonam się do podkładów w musie, choć podejść robiłam już wiele. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie przepadam za podkładami w musie, jednak ten wydaje się być ciekawy- ładnie ujednolicił Twoją skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam go, nawet ten sam odcień. Na chwilę obecną nie mogę nic o nim powiedzieć, prócz tego, że kryje średnio. Użyłam go tylko raz. Na pewno w wolnej chwili przetestuje go ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie próbowałam jeszcze podkładów w musie. A co do kupowania w ciemno to niestety nie praktykuje:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wydaje się być bardzo fajny i ładnie wyrównuje koloryt :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Widać różnice z podkładem jak i bez :) ja bardzo lubię podkłady w musie za ich konsystencje. Mój pierwszy był z Bella i do tad całkiem milo go wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ładnie prezentuje się na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. U Ciebie na buzi wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Stary mus był super, tego jeszcze nie próbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo ładnie prezentuje się u Ciebie :) Jednak ja boję się kupowac takie produkty tylko na podstawie katalogu...

    OdpowiedzUsuń
  30. Ładnie prezentuje się na twarzy!:)

    OdpowiedzUsuń
  31. mam go tylko w odcieniu Ivory i w zasadzie zgodzę sie z Twoją opinia. Bardzo ładnie wygląda na twojej cerze na zdjęciu... Ja mam bardzo jasna cerę . trudno znaleźć dla mnie kryjący podkład i nie robiący efektu maski.
    To kolejna recenzja przekonująca o tym , że jakość kosmetyków Avon nie jest taka zła.

    OdpowiedzUsuń
  32. wygląda ładnie i bardzo naturalnie na twarzy... nie lubię jak podkład widac z daleka, a ten równomiernie kryje ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. ladnie kryje, ale moim musowym faworytem jest dream mate muse maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  34. też nie lubię zakupów przez katalog faktycznie odcienie na kartce są zupełnie inne ale nawet w sklepie kupujemy lakier do paznokci w buteleczce jest cudny na paznokciu nie koniecznie pff :P mimo wszystko podkład ładnie wygląda i myślę, że udało się zastąpić poprzedni ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. faktycznie kolor dla Ciebie idealny i buzia wygląda promienniej :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja sie wlasnie strasznie boje zamawiac podklady z katalogu :(

    OdpowiedzUsuń
  37. W pierwszym zdaniu recenzji napisałaś że Avon będąc w liceum miał w ofercie podkład w musie.... Hmmm, o co chodzi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o to, że jak ja byłam w LO to Avon miał w swojej ofercie taki podkład ;)

      Usuń
  38. świetnie wygląda na twarzy!

    OdpowiedzUsuń