NATURALNA PIELĘGNACJA OD ALVERDE

Hello!

Ostatnio odkryłam, że praktycznie koło mojego domu rodzinnego mam DM - więcej mi do szczęścia nie potrzeba. Kupiłam kilka rzeczy (Balea i Alverde). Dziś chcę Wam przybliżyć ichniejsze masło do ciała, które powaliło mnie swoim zapachem!


Capnęłam ostatnią sztukę z edycji limitowanej o zapachu trawy cytrynowej z dodatkiem masła bambusowego.
Za co lubię te masło? Za to, że szybko się zużywa i nie muszę go męczyć. Dość przyjemnie nawilża, nie pozostawia tłustej warstwy i szybko się wchłania.


Jeśli jednak chcę posmarować nim wilgotną skórę, to takowej czynności nie wykonamy. Masło ciężko wsmarować, a na dodatek zaczynają powstawać białe "zacieki". Taki sam efekt miałam w przypadku balsamu z Alterry.

Zapach jest intensywny, naturalny. Pachnie po prostu genialnie, a na ciele tworzy pachnącą "mgiełkę", która nie zmienia swojego zapachu przez długi czas. Gęsta i zbita konsystencja - masło w tym przypadku jest nazwą adekwatną. Niestety coraz częściej określenie "masło" jest niestety nadużywane.

Pomimo tego, że ten jest bardzo dobry, to moim faworytem ciągle pozostaje masełko z SALON SPA od ELFA PHARM :)

Pomimo tego, że nie znam się za dobrze na INCI, te wyglądają całkiem przyjaźnie.



Za jakiś czas znów wracam do domku i na pewno zaopatrzę się w obrzydliwe ilości tych niemieckich kosmetyków, bo Alterra mi się przejadła, a ja bardzo lubię nowości :)

Dziewczyneczki moje kochane, mam do Was ogromną prośbę. Jeśli w jakimś stopniu lubicie czytaj moje wypociny, to zapraszam Was do głosowania na Mój Zakupoholizm w ankiecie Nivei na FB :)

LINK DO GŁOSOWANIA :)

37 komentarze:

  1. Wow zazdroszczę Dm-u, uwielbiam ich kosmetyki ale mam możliwość tylko raz w roku na zakupy;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie brzmi i opakowanie ładne. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ach słyszę same dobre rzeczy o dm a ja nie mam do niego dostepu ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mialam nic jeszcze z DM ale ciągle czytam pochwaly Balei i innych kosmetykow, a to masło mi się podoba :) jeszcze taki ładny zapach - taki jak lubię ! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jakoś do Alterry nie mogę sie przekonac:-(

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę, że masz dostęp do tych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. co Ty z tymi wszystkimi masłami teraz zrobisz :D

    podoba mi się odpowiedz "żaden" hahahha i liczba głosów :O

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ochotę na takie masełko ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie bym wypróbowała, ale niestety nie mam do nich dostępu :(

    OdpowiedzUsuń
  10. tak zazdroszcze bo ja niestety nie mam dostępu do tych produktów;(

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę ;D niestety nie mam dostępu do tych kosmetyków ;<

    OdpowiedzUsuń
  12. Też we wtorek kupiłam w Cieszynie to masło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale Ci faaaaajnie, zazdraszczam :)
    Oczywiście, że lubię czytać i głosuję na Ciebie, powodzenia! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. hej:) zupełnie nie znam tej firmy, ani produktu. termin masło rzeczywiście ostatnio jest bardzo nadużywany. masło masłu nierówne jeśli chodzi o kosmetyki.
    bardzo fajnie, że długo utrzymuje się zapach, miałam tak w przypadku czekoladowego kremu, którego zapach mi się nie podobał:P
    z przyjemnością dołączam do obserwujących, pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. na pewno pachnie bardzo ładnie:) lubię testować nowe mazidła do ciała może kiedyś kupię, do granicy nie mam daleko.. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Musi cudownie pachnieć, zazdroszcze możliwości dostępu do tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba się skuszę dzięki Twoim recenzjom ;) Tutaj co kawałek mija się DM, ale że w Polsce... Nie wiedziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. zazdroszcze dostepu do tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jej mam nadzieję na wrześniowe zakupy w dm ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mmm, chciałabym chciała takie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja niestety nie miałam jeszcze możliwości przetestowania kosmetyków tej firmy, mogliby wprowadzić je w Polsce :)/Bardzo ciekawi mnie zapach.. pozdrawiam i zapraszam do siebie www.shellmua.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. jejkuu , jak ja Ci zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. daj znaj jak będziesz blisko DM to pozwolę sobie złozyć zamówienie :]

    OdpowiedzUsuń
  24. oooo raj na ziemi kosmetyki Alverde w Polsce - zazdroszczę
    chociaż ja nie koniecznie skusiłabym się na masło, ale jakiś żel pod prysznic czemu nie

    OdpowiedzUsuń
  25. 29 głos na Twój blog :)
    A co do masła - podejrzewam, że bosko pachnie... szkoda, że nie ma opcji zapachu przez internet :D

    OdpowiedzUsuń
  26. niestety nie moje zapachy, ja wolę coś bardziej słodkiego typu czekolada mm.. ale zazdroszczę kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  27. brzmi ciekawie, ale jadnak dla mnie szybkie zzucie to minus :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam zapach werbeny i czaiłam się na to masło, jednak z obawy przed tym, że obrzydzi mi ukochany, ziołowy zapach jednak go nie kupiłam :) Teraz, dzięki Tobie żałuję :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Też wolę jak masła i balsamy się szybko kończą bo po połowie zaczynają mi się zwykle nudzić ;P

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam okazję używać jedne masło z Alverde-macadamia i fajniutkie było, planuję zrobić większe zamównienie tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo lubię kosmetyki Alverde, szczególnie odzywki do włosów :)

    OdpowiedzUsuń