JEDWABISTY MUS DO CIAŁA MASŁO SHEA I TRUFLA CZEKOLADOWA - UWAGA!!



Hello!

Od niepamiętnych czasów dopadłam katalog z Avonu i bardzo skusił mnie jedwabisty mus do ciała Masło Shea i Trufla Czekoladowa.
Jak każda z nas wie zapachy na pachnących stronach są przekłamane, więc brałam w ciemno,gdyż jest to nowość.

Mus znajduje się w szerokim słoiczku, co jest niepraktyczne, bo wiecznie mam produkt za paznokciami.
Brązowo perłowe mazidło pachnie intensywnie truflowymi cukierkami!! (mogłabym go wąchać cały czas) Nie jest to o dziwo chemiczny zapach, co w avonie jest na porządku dziennym. Lekka i bardzo przyjemna konsystencja świetnie się rozprowadza na ciele. Szybko się wchłania, nie zostawiając tłustego filmu, ani perłowej poświaty.. ZA TO ZOSTAWIA OPALONĄ SKÓRĘ!! TAK, JEST TO BALSAM BRĄZUJĄCY, KTÓRY DAJE NATYCHMIASTOWY EFEKT OPALENIZNY. Jakie było moje zdziwienie, gdy za pierwszym razem niechlujnie się nim posmarowałam i pojawiły się wielkie smugi i zacieki na skórze... Oczywiście na opakowaniu nie ma nigdzie takowej informacji...
To, że jest to balsam brązujący wcale mi nie przeszkadza, szkoda tylko, że firma wprowadza swoich klientów w błąd.

Spotkałyście się z takimi opiniami?

Cena za 200 ml to 27.9 zł (w promocji)

52 komentarze:

  1. według mnie ceny kosmetyków avonu są nieadekwatne do ich jakości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie, a w szczegolnosci linia Planet Spa i Anew. Oraz Solutions.
      Jestem konsultantka od dawien dawna, i duzo produktow dobrych wycofali ze sprzedazy i zastapili bazarowym bublem.

      Usuń
    2. Temu przestałam być konsultantką, bo szkoda kasy..

      Usuń
  2. no to załamka, bo brązujących to ja nie lubię, a zapach ma obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach przebija wszystko. Teraz już wiem, że nada mi opaleniznę, więc nakładam umiejętnie ;)

      Usuń
  3. Ulala, a to niespodzianka :P
    Moim zdaniem dość drogi- w promocji prawie 30zł... Raczej się na niego nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. ale jaja:D nie lubię raczej kosmetyków z avonu więc i tak bym nie kupiła, jednak kurcze informacja na temat brązowienia skóry powinna znalezć się na opakowaniu ~!~
    Czy w składzie jest DHA?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wywaliłam kartonik to nie wiem ;/ kurde!

      Usuń
  5. firma mogła napisać że mus jest brązujący :) trochę szkoda tych smug, strasznie tego nie lubię i to już z góry sprawia że produktu nie kupie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smugi były za pierwszym razem, bo nie miałam pojęcia, ze ten balsam brązuje..

      Usuń
  6. Kurczę nie wiedziałam, że brązuje. Właśnie chcę go zamówić! Dobrze wiedzieć :) Ale zamówię tak czy siak!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wiedziałam, dopóki się nie wysmarowałam..

      Usuń
  7. dla mnie zapach już nie ten także tym bardziej odpada :P

    OdpowiedzUsuń
  8. To troszkę jest nie fair że wprowadzają klientów w błąd, ja jakbym kupiłam taki balsam to musiałabym go oddać bo nie lubię brązujących :(

    OdpowiedzUsuń
  9. pewnie ladnie pachnie, ale dla mnie cena za wysoka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. I z każdym dniem robisz się coraz bardziej brązowa? Wow :) Dziwne, że nie napisali nic na opakowaniu. Ciekawa jestem składu, ale jak już wyżej odpisałaś komuś w komentarzu - wyrzuciłaś pudełko :(
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  11. nie przepadam za avonem, jeśli coś kupuje to tylko te maseczki z planet spa na promocji za 10 zł bo to to jeden z dobrych ich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skoro jest brązujący to bardzo brudzi ubranie??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie brudzi w ogóle :)

      Usuń
    2. Hmm to muszę w takim razie się nad nim zastanowić ;)

      Usuń
    3. Żabki, to ja jakaś dziwna jestem, bo mi nic nie zabarwiło... wysmarowałam nim łapkę w COKu i żadnej plamy nie miałam, nic się nie odróżniało. Nic nie nawilżyło, ani nie rozświetliło skóry. No i zapach mi się kojarzy z wyrobem czekoladopodobnym, coś jak bombonierki owoce morza... Dla mnie bubel.

      Usuń
  13. Nie słyszałam jeszcze o nim :) Bardzo lubię balsam brązujący z Perfecty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie mam jakoś serca do kosmetyków z Avonu, miałam kilka strzałów w dziesiątkę ale też sporo rozczarowań :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie używam balsamów brązujących więc nie jest on dla mnie mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. może firma sama nie była do końca świadoma działania tego kosmetyku^^ mnie osobiście Planet Spa nie przekonuje:P

    OdpowiedzUsuń
  17. A u mnie nie daje żadnego efektu brązującego, za to okropnie śmierdzi :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda że nie zamieścili poprawnych informacji na pudełeczku. Niedługo też muszę dorwać ich katalog ;DD

    OdpowiedzUsuń
  19. hahaha w opakowaniu wyglada ochydnie :P no ale sam produkt jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie widziałam go nigdzie, ale jak można nie umieścić na opakowaniu informacji o tym, że jest to balsam brązujący? ;o

    OdpowiedzUsuń
  21. ach te avony ja zawsze trafialam u nich na niespodzianke -rozczarowanke ....

    OdpowiedzUsuń
  22. Haha, no to niezła niespodzianka... Chociaz zapach mocno zachęca!

    OdpowiedzUsuń
  23. ja dostępu do katalogu avon a nawet konsultantki nie mam :D może i dobrze bo część ich produktów bardzo mnie uczulała

    OdpowiedzUsuń
  24. oj już nie mogę się doczekać, ale jutro już będę go miała. Wcale nie przeszkadza mi to ze brązuje.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie widziałam go, nie słyszałam również opinii na jego temat.
    Nie przepadam również jakoś specjalnie za kosmetykami z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Opakowanie w ogóle nie współgra z wnętrzem, kolor jak dla mnie masakra :P Ale to że brązuje....nie wime czy to takie ok....pytanie dlaczego tak jest ?!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie lubię kosmetyków Avon, ale ten mus musi ślicznie pachnieć, lubię takie słodkie zapachy w kosmetykach ;))

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakoś nie przepadam za Avonem, mam z niego ledwie kilka kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Widziałam go w katalogu, super pachniał. Dobrze wiedzieć, że brązuje, może się zaopatrzę, przydałby się na moje wiecznie blade nogi :)

    OdpowiedzUsuń
  30. zapach kusi, ale nie uważam żeby był wart swojej ceny ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie przepadam za kosmetkamki z Avonu, zawsze wolę 'pomacać' kosmetyk zanim go kupię. Ale ciekawa jestem efektu jaki daje ten balsam. Jak nie opalę się teraz nad morzem, to może go kupię :) Fajnie, że o tym napisałaś, skoro nigdzie na pudełku, ani w katalogu nie było takiej informacji.

    OdpowiedzUsuń
  32. lubię Planet Spa, ale szkoda że brudzi :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja nie kupuję kosmetyków z Avonu, jakoś nie mam do niech przekonania.
    Dziękuję za odwiedziny na moim blogu i zapraszam ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Właśnie byłam bardzo ciekawa tego produktu :) fajnie, że o nim napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Też mnie kusił. Ale kupię na pewno mus różano-brzoskwiniowy,bo już miałam i był fajny. Wolę słoiczki, bo łatwiej z nich wyciągnąć do końca produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  36. No faktycznie nieładnie. Pisałaś, że pachnie dość ładnie, w sumie aż dziwne jak na balsam brązujący:)

    OdpowiedzUsuń
  37. ładnie wygląda, a ja kocham kosmetyki zapachowe :) niestety co do avonu nie jestem przekonana, chociaż za każdym razem kiedy wpadnie mi w ręce katalog to chcę połowę rzeczy - siła reklamy :P
    za ten mus raczej bym tyle nie zapłaciła bo uwielbiam się smarować takimi rzeczami i nie odczułabym go za bardzo ;)

    http://ina-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. A mnie sie wydaje że to Ty wprowadzasz w błąd.. mam ten mus, teraz jestem na wakacjach więc nie mam go przy sobie, ale przed wyjazdem smarowałam się i nie mam żadnych smug? W ogóle nie brązowieje na mojej skórze, zwykły krem do ciała o pięknym zapachu. Denerwuje mnie tylko fakt że po wszystkich musach/balsamach planet spa w tych opakowaniach, po umyciu ciała mam biały nalot na skórze, jakbym posypała się talkiem, więc nakładam na suchą skórę po myciu.
    Co do ceny - 27,90 owszem, ale w zestawie z żelem do twarzy z tej samej serii...

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam ten mus od zeszłego czwartku. Używam co dziennie i on wcale nie brązowi skóry. Nie wiem więc skąd to twoje stwierdzenie że to balsam bronzujący.

    OdpowiedzUsuń
  40. Niestety,wprowadzasz w błąd. Używam od miesiąca i on nie jest balsamem brązującym.

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam te masło i dla mnie nie jest balsamem brązującym :)
    Cena w aktualnym katalogu to 20 zł :)

    OdpowiedzUsuń