ELIKSIR ZIOŁOWY Z GREEN PHARMACY "OHHHH" I "AHHHH"

 Hello!

Dziś zrecenzuję jeden z najbardziej poszukiwanych kosmetyków dla włosomaniaczek. Jest nim eliksir ziołowy do włosów łamliwych, zniszczonych oraz farbowanych od Green Pharmacy. Używam go prawie codziennie a zużycie jest minimalne.

Od kiedy nie mam płukanki z Mariona, która wyleczyła mój ciężki łupież, muszę uważać, aby znów się go nie nabawić.




Produkt ma w sobie same zalety począwszy od opakowania, które dobrze leży w ręce, a atomizer chodzi gładko rozpylając szeroką strugę cieczy.



Produktu używam tylko i wyłącznie na skalp i tak jak zapewnia producent, włosy mniej lecą, bo nie mam łupieżu, który przyczyniał się do ich utraty.  Po wyschnięciu włosy wyglądają bardzo świeżo, są sypkie i nie są oklapnięte tuż przy głowie. Spray posiada bardzo przyjemne INCI - same ziołowe wyciągi wysoko w składzie. Zapach <3 jest po prostu świetny - ziołowy, słodki i przebija w nim głównie rumianek.

Eliksir jak już wcześniej wspomniałam przy moich gęstych i grubych włosach jest bardzo, ale to bardzo wydajny, a jego koszt, który wynosi około 7 zł jest śmieszny, bo za tak dobry jakościowo produkt mogłabym dać o wiele, wiele więcej.

Oczywiście na KWC nie ma on nim ani jednej złej opinii, są same "ochy i achy"

Jestem z niego bardzo zadowolona i w zapasie posiadam drugą wersję tego produktu, ale nie otworzę jej wcześniej dopóki nie zużyje tego opakowania :)

Wiem, wiem produkty GP są ciężko dostępne, ale firma stara się o poszerzenie swoich horyzontów i miejmy nadzieję, że za jakiś czas w każdym, nawet osiedlowym sklepie będzie można je dostać.

Ps. Nie obiecuję, ale prawdopodobnie już jutro będę mieć dla Was zdjęcia nowych składów szamponów i balsamów z GP :) Zainteresowane ;>?

51 komentarze:

  1. może wypróbuję wersję do włosów wypadających ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zainteresowane :) dawaj dawaj, prześwietlimy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o tak i to bardzo :D jak skończę radical mam zamiar wziąć się za to cudo :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzieś kupiła ten eliksir? U mnie chyba nigdzie nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  5. mam go i strasznie przetłuszcza i obciąża mi włosy;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Tam nawet nie ma co przetłuścić... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie widziałam tego! Sama od EP stosuję teraz szampon odżywkę i olejek z papryczką więc starczy mi takiej pielęgnacji, ale po tym hmm coś czuję że się zdecyduję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejki z GP są świetne! Wolę je bardziej niż indyjskie śmierdziuchy :)

      Usuń
  8. A gdzie kupiłaś ?? Też jestem z Krakowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Apteko drogeria w galerii krakowskiej koło C&A

      Usuń
    2. tak, potwierdzam też czasami tam kupuje coś z GP :) balsamy do włosów GP też są mega!! polecam :)

      Usuń
    3. Dobrze wiedzieć dzięki ;)

      Usuń
  9. muszę się za nim rozglądnąć, bo mam włosy takie jak ty a skoro mówisz ze nie obciąża to super :)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam dwie wersje tych eliksirków są b.dobre :)
    właśnie wczoraj skończyłam buteleczkę tego co tu pokazałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj kobieto, bo będziesz miała mnie na sumieniu :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi wysusza skalp;// Wkońcu tyle ziół...

    OdpowiedzUsuń
  13. jest dobry potwierdzam, choć ostatnio go odstawiłam podrażnił mi skórę, muszę dać jej przerwę i znów wrócić do pielęgnacji

    OdpowiedzUsuń
  14. dostanę w Rossmannie? bo wiem, że GP się tam pojawiło jakiś czas temu, ale nie zagłębiałam się w to jakie produkty są ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem to w rossach są 2 szampony. Jutro będę mieć pełne info co i jak :)

      Usuń
    2. to czekam z niecierpliwością bo chętnie bym nabyła kilka kosmetyków ;>

      Usuń
  15. Zachęciłaś mnie i to bardzo, będę szukać. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wersja do włosów wypadających byłaby idealna również dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje wlosy bardzo nie lubia produktow tej firmy. :(

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę go wreszcie znaleźć i zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Trudno dostepne? Ja widzialam w kazdym Rossmanie i chyba gdzies jeszcze- ja mam od nich eliksir lopianowy o ile dobrze pamietam i bede uzywac jak tylko skoncze bubel od herbal essences.

    Sprobowalabym i tego eliksiru, bo ostatnio mi strasznie wloski leca ;(

    OdpowiedzUsuń
  20. Również miałam kiedyś problemy z łupieżem i wypadającymi włosami ale odkąd używam szamponów i innych produktów bez SLS, SLES mój problem zniknął i mam nadzieję że nie powróci. Jestem ciekawa tego eliksiru:) Poszukam

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę wreszcie wypróbować Green Pharmacy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też go testuję.
    Polecam również balsamy GP.

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam go, pryskam nim też włosy i nie wysusza :) czekam na zdjęcia składów, strasznie jestem ciekawa ^^

    OdpowiedzUsuń
  24. gdzie można takowy eliksir zakupic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tych dużych rossmannach, w zielarskich, na allegro.

      Usuń
    2. dzięki :) napewno się zaopatrze :)

      Usuń
  25. Muszę sprawdzić czy u mnie jest dostępny, bo mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawy produkt. :) jak spotkam, to na pewno kupię, ale nie jestem pewna czy u siebie spotkam :p w tym mieście nic nie ma!

    OdpowiedzUsuń
  27. szkoda, że jeszcze nie stosowałam nic z green pharmacy:(

    OdpowiedzUsuń
  28. przyłączam się do zainteresowanych zakupem :) robię ostatnio płukanki octowe na blask i chciałabym jeszcze coś lekkiego dla farbowanych włosów :) muszę zerknąć u Ciebie czym wyleczyłaś łupież bo moja szwagierka poszukuje a szampony zawiodły jak do tej pory...

    OdpowiedzUsuń
  29. tez uzywam :) rzeczywiscie jest bardzo wydajna i jest dostepna w kazdym rossmanie:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Również używam! I jak na razie jestem zadowolona :)

    Jak kupowałam to zastanawiałam się nad tym albo przeciw wypadaniu włosów. Szampony też są fajne :)

    Ciekawi mnie jeszcze ten olejek łopianowy z czerwoną papryką i te sole do kąpieli.


    OdpowiedzUsuń
  31. szkoda że są tak ciężko dostępne przez to nie miałam jeszcze okazji ich przetestować ;/

    OdpowiedzUsuń
  32. No, szaleństwo na pełnej :D Moje statystyki tez kwiczą ... Myślisz, że jak się trochę pożalę na blogu to mi skoczą (przecież zaczną mi współczuć) i dostanę wreszcie ten płyn do mycia naczyń do recenzji ? Już sama nie wiem .... Chyba się jednak pożalę.


    hehehe ;) Są ludzie nie ma co :D Nawet dałaś mi pomysł na następny wpis tego typu ;D

    Co do produktu to go wcześniej nawet nie widziałam, mam za stare oczy chyba i nie chcą się uważnie rozglądać ;)

    Dzięki za komentarz. Buziaki:****

    OdpowiedzUsuń
  33. oczywiście, że zainteresowane :) ja czaję się na ich kosmetyki ale jakoś jeszcze nic nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Na blogach są różne jego opinie, jedne pochlebne, drugie nie. Będę musiała sama się przekonać i wyrobić sobie swoje zdanie o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  35. swietny ! ciekawe czemu ja wczesniej o nim nie slyszalam :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Eliksir jest bardzo fajny, szkoda tylko, że są takie problemy z dostępnością :)

    OdpowiedzUsuń