ZIAJA BIO OLEJEK ARGANOWY KREM NA DZIEŃ I NA NOC



Hello!

Kupiłam ten krem, bo olejek arganowy świetnie wpływa na moje włosy. Postanowiłam więc przetestować go w takiej postaci, bo samego olejku nie chcę nakładać na twarz.

W typowym dla Ziaji słoiczku znajdziemy, aż 75 ml kremu. Co do samego produktu, to znajduję w nim dość dużą sprzeczność. Na 2 miejscu w składzie znajdziemy parafinę, która pochodzi z olejów mineralnych, a olejek bioarganowych jest zaaprobowany przez ECOCERT. Mi to nie przeszkadza, ale jak chcą być w miarę "naturalni" to są inne składniki, które mogą zastąpić parafinę.

Co do samego produktu, idealnie sprawdza się u mnie na noc, bo na dzień jest za gęsty i za treściwy. Według producenta powinno się stosować do skóry bardzo suchej i/lub podrażnionej. Ja jestem posiadaczką skóry mieszanej i spisuję się u mnie świetnie.

Po aplikacji nie zostawia tłustej warstwy, co mnie zaskoczyło :) Rano skóra nie świeci się, jest gładka i miękka. Nie zapycha, a mój nos przestał być czerwony! Tak, tak codziennie rano miałam nos jak Rudolf, co doprowadzało mnie do szału. Krem świetne nawilża moje wysuszone od słońca policzki, a strefa T produkuje mniej sebum, bo również dostaje sporą porcję nawilżenia.

Konsystencja jak już wspomniałam jest gęsta i treściwa, ale wbrew pozorom łatwo się rozprowadza i nie roluje się :)
Zapach jest również przyjemny i pachnie jak większość kremów Ziaji.




Generalizując jest to najlepszy krem z Ziaji jaki miałam.

Za 75 ml zapłacimy ok 10 zł, więc warto.


35 komentarze:

  1. Ja bardzo lubię olejek arganowy, nakładam go w czystej postaci na twarz i końcówki włosów. Ten krem mnie zaciekawił, szkoda, że ma tak wysoko parafinę - ale ona np mnie - nie zabije :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię go zresztą jak wiele produktów z Ziaji:)
    U mnie w nowym poscie możesz zobaczyć jak zabezpieczyć swoje zdjęcia i treść bloga :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy :) lubię firmę Ziaja :)
    może kupię :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe jak by się sprawdził na mojej mieszanej skórze..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama mam mieszaną i sprawdza się świetnie :)

      Usuń
  5. wow, cieszę się czytając pozytywną recenzję :) ja stosuję ten krem od niedawna i jestem zadowolona ale mam nadzieję że za parę miesięcy jak przetestuję dokładnie będę mogła stwierdzić to samo co Ty;)

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję za komentarze :)

    też mam mieszaną i skoro się sprawdza, to chyba muszę kupić :) miałam kiedyś balsam z olejkiem arganowym z Yves Rocher i sprawdzał się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. olejek arganowy nakladam na buźke solo lub z kwasem hialurinowym. Ziaje uwielbiam ale ich kremy do twarzy odpadają ze względu na parafinę właśnie i silicon. A gdyby nie te dwie paskudy to krem pewnie by działał bardzo dobrze. Tzn dla mnie to są paskudy, bo mnie bardzo zapychają :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe jakby sobie poradził z moją tłustą cerą...Mmm trzeba spróbować.
    http://haveadreamm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. mam próbkę tego kremu :) bardzo fajny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam z tej serii krem do rąk też jestem b. zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam szczególnie kremy Ziaji ,zapachy też cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam masło kakaowe i krem oliwkowy a tego jeszcze nie :) Musze wypróbować :DS

    OdpowiedzUsuń
  13. Musze chyba go przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przydałby mi się taki :)
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię kosmetyki z Ziaji i ten krem też wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja po kremach ziaji budziłam się rano z łzawiącymi opuchniętymi oczyma nie wiem czemu ale tak na mnie działały

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzęsy niestety nie moje, mam przedłużane :)

    OdpowiedzUsuń
  18. zainteresował mnie ten krem, jeśli będzie u mnie działał, tak jak u Ciebie i to za taką cenę to jest po prostu ideałem;)

    OdpowiedzUsuń
  19. oo moja ciocia go chyba uzywa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja zastanawiam się nad stosowaniem olejku arganowego, ale może faktycznie warto pomyśleć o takiej jego formie na twarz.

    Obserwuję i pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam z Ziaji krem oliwkowy i nie byłam zadowolona :( Od tamtej pory jakoś mnie nie ciągnie do testowania ich kremów do twarzy.. Ale może kiedyś się skuszę.. Jak już uporam się z moim projektem denko ! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Gdzieś na dnie mojego pudełka z próbkami mam trochę tego kremu i chyba sięgnę do niego po Twojej recenzji, a nóż mnie też będzie pasował. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zachęciłaś mnie do jego kupna . Mimo, że po ostatnim kremie, który kupiłam z tej firmy miałam 3-dniową wysypkę ...
    Zapraszam do mnie i dodaję do obserwowanych .

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie używałam tego kremu ale może się skuszę ;) Zazwyczaj nie nakładam krem na noc :(

    U mnie recenzja pudru brązującego Virtual :)

    OdpowiedzUsuń
  25. krem faktycznie ciekawy, ale parafina mnie zapycha, więc nawet nie spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  26. szykuję się na testy. Ciekawa jestem kremu i jestem pewna że niedługo zagości u mnei na półce, ale jako krem na dzień. Sucha cera lubi gęściochy!

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam gdzieś próbkę tego kremu, wypróbuję i jak będzie dobry to kupię :)
    Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też mam ten krem i jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uzywałam na noc jak miałam bardzo przesuszoną i podrażnioną skórę i bardzo mi pomógł.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo cieszy mnie ta recenzja, bo kremik czeka w pudełku na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń