UNIWERSALNY DALLAS OD BENEFITU

Hello!

Cały dzień miałam zabiegany - fryzjer, zakupy i w ogóle. Znalazłam chwilę i stukam pościka o różu lub jak kto woli bronzerze. Ja używam go jako różu, bo uważam,że w tej roli całkowicie spełnia swoje zadanie.
Nie należę do osób z bardzo jasną karnacją, więc jak zobaczycie poniżej mogłam bez obaw zaaplikować go na policzki.


Jak widać bronzerem/różem nie da suę zrobić plam, a jedynie świetnie wymodelować twarz. U mnie optycznie wyszczupla chomikowane policzki. Efek jest naturalny i świeży z prawie niewidocznym rozświetleniem. Produkt jest świetnej jakości i po całym dniu chodzenia w make-up'ie jest w stanie nie naruszonym.
Używam dzień w dzień od prawie dwóch miesięcy i nie widać ubytku!
Do aplikacji stosuję pędzelek zamieszczony w pudełeczku. Co prawda jest on troszkę szorstki, ale za to idealnie komponuje się z rozmiarami w stosunku do mojej facjaty ;D Mój skośny pędzel jest ułomny i nie nadaje się do tych celów. Mam nadzieję,że niebawem uda mi się zakupić jajeczko z Hakuro.

Następnymi moimi zachciankami stały się "dandelion" "hoola" i "hervana"
Właśnie zbieram pieniądze i mam nadzieję,że moja świnka szybko się zapełni:)
3majcie za mnie kciuki, bo to moje priorytetowe marzenia :)

25 komentarze:

  1. Tobie pasuje, ja jestem za jasna :))

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurczę, też mam ochotę ostatnio na hoolę, ale ten też jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie wygląda na buźce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fryyyzjer? :D nooo już widzę te przygotowania do soboty :P

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny, ale zupelnie nie moj odcien:)

    OdpowiedzUsuń
  6. od jakiegoś czasu zbieram na hoole, ale ostatnio kiepsko mi idzie :) ten też jest ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dla mnie nadawalby sie jako bronzer:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne wygląda na policzkach, ja mam za jasną karnacje.
    Oczywiście trzymam kciuki za Twoje marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie jajeczko z Hakuro? :> maja cos nowego? :>

    Benefit ma (chyba- bo nie uzywalam) fajnej jakosci kosmetyki. musze dostac prace, aaaa!

    ladnie wyglada na buzi :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. opakowanie jest fajne tego produktu

    OdpowiedzUsuń
  11. też go mam i kocham :) długo się na niego czaiłam, mam go od kilku miesięcy i kompletnie nie widać zużycia. Zazwyczaj nakładam go pędzlem do różu z Hakuro, ale akurat jestem na wakacjach i wzięłam bez pędzla - wygodnie używa się też tego dodanego. Nie polecam Ci Dandelion bo jest zbyt jasny jeśli masz karnację podobną do mojej, a chyba masz - kompletnie go nie widać więc szkoda tak wielkiej kasy. Hoola nie miałam, ale Coralista jest spoko, odrobinę zbyt świetlisty jak na moją tłustą cerę, ale lubię od czasu do czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny efekt!! No to trzymam mocno kciuki!! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny fajny :D jednak ja mam za jasna karnacjie na niego :) ale popatrze na inne kkolory :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda świetnie, ale gdzie go kupiłaś ? ? ?

    OdpowiedzUsuń
  15. fajny, taki naturalny i delikatny

    OdpowiedzUsuń
  16. ładniutki, ale wolę odcienie bardziej brązowe :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładny odcień:) Hoola też jest na mojej chciejliście :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Daje piękny efekt, bardzo subtelny.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak, subtelny i naturalny. Fajnie, ze dorzucają pędzelek

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię takie odcienie i też choruję już od dawna na "hoola".
    Szybko i sprawnie uzbierasz z moimi radami na temat oszczędzania, oczywiście jak będziesz chciała.

    OdpowiedzUsuń