ŚMIERDZIEL Z ROSSMANA, FUUUUUJ !

Hello!


Wczorajszy upał sprawił, że nie miałam ochoty smarować się balsamami, więc pomyślałam,że oliwka pod prysznic z Isany świetnie sprawdzi się podczas kąpieli  i nawilży ciało. Wszędzie zachwalcie tę rossmanowską markę, więc skusiłam się za 3.99..

Gąbki nie miałam wczoraj pod ręką, więc załadowałam produkt bezpośrednio na ciało.. W tym momencie uderzyła we mnie fala smrodu, który przypominał rybę wędzoną, która mogła mieć około 2 tygodni. Smród nie do wytrzymania...

Co gorsza, wychodzę spod prysznica w trybie natychmiastowym, oddycham świeżym powietrzem. Wytarłam się, ubrałam piżamkę i poszłam do łóżka.

Nogi zaczęły mnie swędzieć, a skóra na nich wyglądała jakbym opalała się na Saharze (czytaj wysuszone)

Zdziwienie jakie mnie dopadło było ogromne, bo myślałam,że oliwki nawilżają, a nie robią krzywdę..

Nie polecam!!!!! Szkoda nawet tych 3,99 zł w promocji.



 

Skład:


58 komentarze:

  1. też miałam i szybko się go pozbyłam :) strasznie śmierdzi co mnie bardzo zniechęciło do używania, mimo że nawet dobrze nawilżał mi skórę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nawet nie wiem co z nim zrobić :P

      Usuń
  2. u mnie nic się nie wydarzyło, ale zapach faktycznie straszny

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ją i nic takiego mnie nie spotkało. Fakt, że nie nawilżała jakoś super, ale też nie wysuszała ani nie śmierdziała tak jak opisujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze gada, polać jej :D

      Usuń
    2. "Takie coś" nie którym służy... Kup i dopiero się wypowiadaj, że coś powinno być wycofane ze sprzedaży...

      Usuń
  5. Dużo osób skarży się na jego zapach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj wali paskudnie, ale jak widać kwestia gustu:P

      Usuń
  6. hmm..dobrze wiedzieć bo miałam na niego ochotę

    OdpowiedzUsuń
  7. hahaha :) witaj w klubie, z tym że u mnie tylko mega śmierdzi - już myślałam,że mam coś z węchem bo kolezanka powiedziała ,że pachnie.
    Ale za to u mnie ładnie nawilża, a mam suchą skórę :)Zresztą recenzja też u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja tam sobie chwalę tę oliwkę:) dobrze nawilża, zapach może nie specjalny ale nie czuję ryb:)
    Tytuł posta jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam i raczej nie kupię skoro taka opinia :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam o nim na jednym z blogu i podobno te BHT co ma w skłądzie szkodzi... nerkom :|

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojoj, nie chcę sobie nawet wyobrażać zapachu tego czegoś, fuuuuuj :/ Ja niedawno miałam ochotę na jakąś inną oliwkę nawilżającą z Isany- wąchałam ją i uznałam, że zapach ładny, ale bałam się, że po wyjściu z wanny będę cała tłusta, a tego nie lubię. Może na zimę skuszę się na coś takiego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam 2 żele z isany i są super :)

      Ta oliwka jest dla mnie jednym wielkim niewypałem :(

      Usuń
  12. Na szczęście nie używałam tego olejku, ale na nieszczęście powąchałam go w Rossmannie... Bleee.

    OdpowiedzUsuń
  13. a chciałam go spróbować do włosów.. ale jak będe koło niego przechodziła to powącham ;D ahah ;D obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. NA moim ciele ten oleje dobrze się sprawuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam go . Po prostu go wyrzuciłam. Zapach przyprawiał mnie o mdłości i miałam to samo . Skóra i ręce strasznie swędziały i były całe czerwone i podrapane. Szkoda tych 4 zł , na taką oliwkę. Najlepsze są oliwki dla dzieci. Super nawilżają.;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fakt śmierdzioszek, ale mi bardziej przypomina zapach mocno zaparzonej, czarnej herbaty. Ja go stosuję na... włosy i jeszcze nigdy nie miałam tak wygładzonych, nie obciążonych kłaczków. Na ciało stosowałam raz i szału nie było...

    OdpowiedzUsuń
  17. oo słyszałam o nim już wiele dobrych rzeczy nawet moiałam go w rękach w rossmanie ale stwierdziłam iż w domu posiadam jeszcze z 5 żeli pod prysznic to go odstawiłam:) teraz to juz na pewno go nie kupię nawet za te 4zł:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hehe, tytuł posta mnie rozwalił:) A oliwki już na pewno nigdy nie kupię;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Do tej pory widziałam kilka pozytywnych opinii na temat tego produktu. Ostatnio trzymałam go w ręce, ale coś mnie podkusiło i go nie kupiłam (chyba ze względu na zapach, a raczej jego brak?). Sama nie wiem, czy dobrze zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nic dziwnego, że podrażnił - BHT w składzie może tak działać. Jego stężenie w kosmetyku jest niewielkie, więc nie musisz się obawiać o swoje nerki czy wystąpienie raka.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nic dziwnego, że podrażnił. BHT w składzie może tak zadziałać. Na szczęście jego stężenie w tym kosmetyku jest dość niskie, nie musisz więc się obawiać o swoje nerki czy wystąpienie raka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. dobrze, ze nas uprzedzilas ;) nie kupie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam, ale dobrze wiedzieć, że bubel:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też kiedyś miałam i zapach mnie całkowicie odrzucał :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie kupie wiec:) Nie bylo Ciebie u mnie przez wieki:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Przez dłuższy czas używałam tego olejku z nivea, dlatego też wiedziałam czego się spodziewać po isanie...zapach da się znieść, ale faktycznie nie nawilża skóry..ale też jej nie wysusza...przynajmniej mojej ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ojjj to nie za ciekawie :/ Moze któryś składnik na Ciebie źle zadzialał?

    OdpowiedzUsuń
  28. Hej
    Powiem Ci, że olejek Nivea to taki sam ŚMIERDZIEL! Cuchnie tranem, rybą... no po prostu kiedy go wąchałam, to miałam odruch wymiotny :\
    Współczuję :/
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  29. Śmierdziuchów nie lubię, ale z ciekawości go powącham jak będę w Rossie. A jak uczula, to napewno się nie skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  30. wow, taka cena a tu masz! Widziałam go w sklepie, ale nie wąchałam i nie powącham:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chyba zainwestuję w olejek Nivea :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Polecam olejek arganowy z YR - pięknie pachnie i nie wysusza ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mi zapach kojarzy się z tranem, też go nie lubię, ale dobrze nawilżał moją skórę i chyba się na niego jeszcze skusze mimo tego zapachu

    OdpowiedzUsuń
  34. Dzieki za ostrzezenie! Warto wiedziec!

    OdpowiedzUsuń
  35. a właśnie miałam ochotę go kupić..

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam i szybko odłożyłam, strasznie wysuszył mi skórę;/

    OdpowiedzUsuń
  37. dobrze wiedzieć. Ja jej jeszcze nie miałam i teraz na 100% nie chcę jej mieć....

    OdpowiedzUsuń
  38. Śmierdzielom mówimy stanowcze NIE! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. oj wspolczuje :( nieciekawie..

    OdpowiedzUsuń
  40. Szkoda, że śmierdzi, bo chciałam kupić, a teraz to już sama nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  41. Hehe może kwasy omega i jakiś tran w składzie tylko nie napisali :D Nienawidzę takich zapachów.

    OdpowiedzUsuń
  42. Mi ten zapach nie przeszkadza :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Moje drogie sama intencja oliwo-żelu do kąpieli jest co najmniej zastanawiająca. Oczywiście też mam tego nieszczęśnika, ale skusiłam się na niego bo kiedyś dostałam go w prezencie i wtedy! ładnie pachniał. Teraz gdy go sobie kupiłam pachnie nie rybą, ale jakoś dziwnie - czymś starym?? produkt ten miał nawilżać, a gdy umyłam nim łydki to pozostawił je po chwili z taką biała skórą, jakbym je druciakiem szorowała...

    OdpowiedzUsuń
  44. uuu;/ zapach czytałam, że nie ciekawy, a o reszcie nie wiedziałam, szkoda, że tak się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  45. Masz racje, nie nalezy ten zapach do najladniejszycg. Raz mialam te oliwke ale z powodu zapachu wiecej jej nie kupie. Inna sprawa, ze malo ktory zel pod prysznic z oliwka na prawde ladnie pachnie. Kiedys mialam Lirene i tez smierdzial. Teraz mam z Balea (z DM). Nie jest zly ale jakos wyjatkowo przyjemnie tez niestety nie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  46. totalny bubel w takim razie ! i masakra jeszcze to dzialanie :O

    OdpowiedzUsuń
  47. Lubię Isanę, ale przed zakupem kosmetyków zawsze je wącham. xD

    OdpowiedzUsuń