METAMORFOZA OBGRYZIONYCH PAZNOKCI


Hello!

Ogarnęły mnie takie nudy, że muszę, po prostu muszę Wam pokazać jakie wyhodowałam szpony z których jestem ogromnie dumna. Całe życie obgryzałam, a teraz możecie zobaczyć,że jednak da się to przezwyciężyć.


Paznokcie z końca maja...

Paznokcie na chwilę obecną :)


Teraz tylko czekam na przypływ gotówki i idę do kosmetyczki, aby nadała im ładny kształt :)

O pielęgnacji napiszę Wam odrębną notkę ;) Żaden nail tek, a eveline tylko przez krótki czas :)

62 komentarze:

  1. Ja to bym wgl musiała sobie żelowe zrobic bo jak się doczekam długich to i tak prędzej czy później mi się jakiś złamie :(

    OdpowiedzUsuń
  2. wow :) piękne są :) troszkę wypiłować, wyrównać płytkę i będą przecudowne :) warto było :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak chceć to móc =D gratuluję =)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje dzięki odżywce z Eveline rosną jak szalone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdradzisz rabka tajemnicy ? Ja zapuszczam i nie chcacy podwadze…po dlugim paznokciu:(.

      Pozdrawiam ,Aleks.

      Usuń
    2. Eveline skoncentrowana odżywka 8 w 1 naprawdę szczerze polecam! po dokładnie 10 dniach z moich paznokci które mogłam wyginać na każdą stronę stały się mega twarde i w końcu się nie łamią :)

      Usuń
  5. Gratuluję! Musiało to być dla Ciebie trudne, aby je pielęgnować, by doszły do takiego wyglądu, choć ja osobiście na swoje nie narzekam .. bardzo szybko mi rosną, ale szczerze gratuluję ; )
    Obserwuję i liczę na rewanż ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. NOOOOOOOOOO jest na co popatrzeć :) Tylko dopasować kształt i bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tam bym dodatkowo zalala zelem na naturalnych zeby je utwardzic ;)
    ale gratuluje bo pieknie urosly i odzyly :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wow efekt był na pewno wart poświęcenia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję wytrwałości! Pochwal się jak już wrócisz od manikiurzystki.

    OdpowiedzUsuń
  10. super :) a same tak odrosły czy z zastosowaniem jakiejś odżywki? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. gratuluję...nigdy nie obgryzałam, ale przypuszczam, że nie jest to łatwy nałóg do rzucenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem z Ciebie bardzo, ale to bardzo dumna :***

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne!
    Znam ten problem, też zżerałam całe. Minęło z wiekiem, ale efekty widać do dzisiaj... Niemożliwie szybko się łamią... :(
    Co polecasz? Słyszałam i czytałam o odżywkach Sally Hansen... Rzeczywiście są dobre?

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaka odżywka okazała się pomocna? Bo u mnie Eveline pomógł wyhodować, a potem stosowałam Nail tek do czasu kiedy to na czwartej warstwie na paznokciach jeden zaczepił o gładkie prześcieradło?!?! i...pękł. Musiałam rad niewola go obciąć. Masakra wszystkie fajne, długie, a ten ogryzek. U Ciebie wyglądają jak po Nail teku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. teraz ślicznie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana, jestem z Ciebie dumna :) piękne pazurki, gratuluję silnej woli :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wow! jestem pod wrażeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. gratulacje :) wiem po koleżance, że wcale nie tak łatwo się przełamać, więc tym bardziej brawo, teraz wyglądają super :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jakbym oglądała paznokcie mojej siostry. te już po :) gratuluję wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudowne!
    Do kosmetyczki możesz się chyba wybrać z bonem, który dostałyśmy na spotkaniu blogerek- Vex dziś o tym pisała :)
    Czekam na posta o pielęgnacji, bo to mnie interesuje najbardziej ;) Poza odżywką opisz też koniecznie to, co stosujesz na skórki- ja wciąż szukam kosmetyku, który w tej kwestii działałby przynajmniej zadowalająco (nie wymagam ideału :P)

    OdpowiedzUsuń
  21. a ja obgryzam skórki z nerwów- to jest raczej nie do przezwyciężenia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Musiało być Ci ciężko:) Najważniejsze, że się udało.

    OdpowiedzUsuń
  23. nooo blogerki kosmetyczne są z Ciebie dumne :D !

    OdpowiedzUsuń
  24. Paznokcie nie do poznania :)

    OdpowiedzUsuń
  25. miałam ten sam problem, i zdarzały się okresy gdy zapuszczałam a potem nałóg wracał także uważaj
    teraz od dłuższego czasu już mi minęło, zbyt fajne jest malowanie paznokci

    OdpowiedzUsuń
  26. śliczne teraz masz paznkocie :)

    Zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniowym konkursie na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. No no no, ja kiedyś obgryzałam, ale już się oduczyłam-było ciężko:P I teraz mam ładne, choć krótsze paznokcie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. jak się nie da jak się da :D gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  29. jakie pazurki ;D
    fajnie fajnie, trochę ogarnąć kształt i będą super.
    ja niestety właśnie złamałam pazurka... eh

    OdpowiedzUsuń
  30. no powiem Ci jestem pod wrazeniem :) i to sie nazywa miec silna wole :):)

    OdpowiedzUsuń
  31. chcialabym by moje tak urosly....czekam na notke o pilegnacji:)
    Pozdrawiam Ania.

    OdpowiedzUsuń
  32. a ja swoje dzis obetnę, i pomyslec, że kiedyś nosilam tylko długie :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Gratuluje, tez obgryzalam kiedys;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja zebym chciala z calego serca to mi sie nie uda, mam ten sam problem z obgryzaniem.
    za slaba mam wole, a moze za duzo stresu :/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. gratulacje;) jestem ciekawa jak to zrobiłas;)

    pozdrawiam:)

    http://vixen1990.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. gratulacje!
    ja też rsuciłam ten paskudny nałóg :D
    oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  37. świetna robota :) Ja przestałam obgryzać dzięki tipsom założonym na studniówkę. Co prawda były zrobione beznadziejnie, po około dwóch tygodniach poodpadały, nie mniej jednak kiedy je miałam paznokcie ciut mi podrosły - szkoda było obgryzać :) Nie używałam chyba nawet żadnych odżywek, rosły sobie po prostu. Kiedyś pomalowałam je taką fajną brokatową mgiełką od Golden Rose zdaje się, a koleżanka z ławki szkolnej zapytała czy to moje paznokcie, czy tipsy:))) To był najlepszy komplement jaki usłyszałam! Było to 4 lata temu, teraz zdarza mi się obgryzać w sytuacjach stresowych:( Np. moje paznokcie dopiero dochodzą do siebie po sesji letniej :/ Ale nie ma to jak ładne, niepoobgryzane paznokcie:)

    OdpowiedzUsuń
  38. wyglądają teraz świetnie,nie do poznania!! gratuluje ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. gratulacje! też kiedyś obgryzałam paznokcie, ale jakoś samo mi przeszło. Piękne pazurki wyhodowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja też jestem z ciebie dumna:) Świetnie ci poszło! Dobrze wiem jak to jest obgryzać paznokcie:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ładny postęp! ;)

    Ja też niestety obgryzałam, ale odkąd trochę je zanodowałam i często maluję to wytrzymuje bez obgryzania! ;D

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak na płytko osadzone paznokietki, do tego obgryzane, efekt "po" jest naprawdę świetny, gratulacje!!! Już czekam na swatche lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Gratuluję! Niesamowity postęp!!!

    OdpowiedzUsuń