LEKKOŚĆ NA RĘKACH, CZYLI O KREMIE Z GREEN PHARMACY


Hello!

Dziś  biorę na prześwietlenie krem do rąk z jaskółczym zielem od Green Pharmacy. Zużywanie kremów do rąk jest dla mnie istną męczarnią i idzie mi to jak krew z nosa. Jednak w tym przypadku było zupełnie na odwrót. Krem jest lekki i czas jego wchłonięcia to czas równy prędkości światła w próżni :). Zapach? Woń tego kremu powala na kolana. Pachnie jak skoszona trawa - no po prostu super. Jak wczoraj wspominałam swój pobyt na Lazurowym, to teraz wspominam dzieciństwo w mojej wsi.
Po użyciu łapki są nawilżone, delikatne, nie kleją się, nie maja na sobie tłustego filmu, co w tego typu produktach jest dla mnie bardzo ważne.
Krem znajduje się w tubce i na całe szczęście mamy zakrętkę, a nie wieczko na zatrzask, bo takie zamknięcie u mnie się nie sprawdza - zawsze pęka lub się ułamuje i mam problemy z zamykaniem.
Dawno nie miałam tak dobrego i jednocześnie lekkiego produktu do rąk, który spełnia wszystkie moje wymagania ;)

Cena kremu to około 3 zł za 100 ml.
Skład :

41 komentarze:

  1. Ja słyszałam, że pachnie owsianką z bananem w każdym razie zapach jest zachęcający;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieważne czym, ważne że bosko :P

      Usuń
    2. mmmmmh jak czytam opisy jego zapachu to jestem bardzo zachęcona ;D

      Usuń
  2. niezly - ja wole jednak te na zatrzask:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kusisz tym zapachem :-) gdzie można znaleźć ten krem??

    OdpowiedzUsuń
  4. Za taką cenę to żal nie kupić, a zresztą podoba mi się ta nazwa "jaskółcze ziele".

    OdpowiedzUsuń
  5. dobra cena ;)
    przyda sie na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam uczulenie na trawy, pokrzywę...pylące topole... i całą resztę... pewnie bym kichała jak głupia :D

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny, ale ja jednak kocham kozie mleko :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Myslalam ze drozszy bedzie ten krem jak na ta jakosc. Kurcze, mi sie nigdy nie chce rak smarowac..

    OdpowiedzUsuń
  9. gdzie można taki dostać? ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam krem z tej marki, ale jakiś inny skład...i mi tak nie koniecznie on idzie...ale dam mu jeszcze szansę...co trzeba mu przyznać..to to, że ma bardzo leciutką konsystencje ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że w poniedziałek odwiedzę rossmana :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też jestem fanką szybko wchłaniających się kremów :) muszę używać a często omijam to, bo nie cierpię czekać aż się wchłonie i jeszcze jak tłuste ręce zostają po nim :)

    OdpowiedzUsuń
  13. spojrzałam na tubkę "jaskółcze ziele"...chwila namysłu i myśl: "ciekawe czy śmierdzi"..ocena jak widzę pochopna i z ciekawością, gdy zobaczę go w Rossmannie na pewno powącham ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdzie można kupić takie cudo?

    OdpowiedzUsuń
  15. Skoro tak zachwalasz to może spróbuję, bo na ogół też nie lubię kremów do rąk. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam aloesowy, ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. 3zł?! Super cena! Na pewno będę o nim pamiętać, kiedy zużyję moje mazidła do rąk (a jest ich całkiem sporo :P)

    OdpowiedzUsuń
  18. wow 3zł? Muszę go mieć! ;)
    Lubię kupować kremy do rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie lubię kremów do rąk. A jest z tym związana taka dość zabawna histori. moi rodzice mają zakład dziewiarski produkcja te sprawy za młodu dorabiałam na zakładzie bawiąc się w panią specjalistkę od naprawy maszyn i od tej pory cokolwiek oleistego tłustego na rękach doprowadza mnie do szału. Ale powiem wam że olej maszynowy też nieźle nawilża skórę dłoni :P

    OdpowiedzUsuń
  20. cena bardzo zachęca do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  21. moja zmora sa suche dlonie,tragedia i to okropne uczucie;/

    OdpowiedzUsuń
  22. chwytliwa nazwa :D hihi
    ja do kremów do rąk mam stosunek dość mieszany.. raz uwielbiam, drugi raz nie cierpię.. mam mocno suche dłonie i z kremami zaprzyjaźnić się powinnam, ale różnie z tym bywa ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. fajnie sie zapowiada ten krem, zapraszam do siebie na blog :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie przepadam za kremami do rąk, bo wszystkie jakie miałam właśnie się wolno wchłaniały i ręce po nich były takie dziwne :|
    ale ten zachęca ceną i twoją opinią , może się skuszę ^^

    OdpowiedzUsuń
  25. nie przepadam za kremami do rąk, bo wszystkie, które miałam wolno się wchłaniały i ręce były takie dziwne po nich :|
    ale ten zachęca ceną i Twoja opinia jest bardzo dobra, więc może się skuszę ^^

    OdpowiedzUsuń
  26. świetna cena, chyba się skuszę ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ahoj,
    gdzie toto mozna kupic? W jakiejs cieciowce? Po tyraniu, zmywaniu i przesadzaniu kwiatkow caly weekend mam dlonie jak tarka. Moglabym sobie nimi wypeelingowac stopy...

    OdpowiedzUsuń
  28. hmmm. ciekaweee :D może kupię :>

    OdpowiedzUsuń
  29. Wszystko jak najbardziej na plus z tego co widzę :) "jaskółcze ziele" nie wiem dlaczego, ale strasznie mnie bawi ta nazwa :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Kupię dla samego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. gdzie można go zakupić? chętnie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  32. hej :) myślisz że ten krem z jaskółczym zielem z green pharmacy pomoże na moje wysuszone ręce??? bo mam zamiar wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak tylko zużyję moje kremowe zapasy to pewnie sięgnę po któryś z kremów do rąk od GP :) ostatnio nawet już trzymałam go w rękach, jednak zdrowy rozsądek zwyciężył :)

    OdpowiedzUsuń