SUPLEMENTOWY POST




Hello!

Od miesiąca testuję dwa suplementy przesłana przez portal Uroda i zdrowie. Jeden z nich to CelluOFF,  drugi to Grape Seed Extract (ekstrakt z pestek winogron)

Zacznę od CellOFF.  Do chudych osób nie należę, a cellulit na moich udsch jest dosyć mocno widoczny, więc bardzo ucieszyłam się,że będę mogła go przetestować. Po konsultacjach z moim współlokatorem, który jest po biotechnologi i zna się na rzeczy, stwierdził,że może pomóc.
Skład jest dość prosty :

Ekstrakt z gorzkiej pomarańczy wpływa na lepsze ukrwienie i odżywienie tkanek, wzmacniając i uelastyczniając włosowate naczynia krwionośne.

Otoczkowany olej z ogórecznika lekarskiego
(Borago Officinalis L.) zawiera kwas Á-linolenowy, który ujędrnia skórę i wpływa na jej odpowiednie nawilżenie.

Ekstrakt z liści pokrzywy i ekstrakt pozyskany z pędów bambusa
zawierają krzem, wpływają na gospodarkę płynami ustrojowymi, ułatwiają eliminację toksyn i drenaż tkanek.

Ekstrakt z morszczynu pęcherzykowatego
będący naturalnym źródłem jodu ma wpływ na metabolizm tkanki podskórnej, przyśpiesza spalanie tkanki tłuszczowej.

Witamina B1
uczestniczy w metabolizmie węglowodanów, a witamina B2 w przemianach aminokwasów i lipidów w organizmie
Kwas pantotenowy bierze udział w regeneracji komórek skóry i błon śluzowych, podczas gdy niacyna i biotyna mają wpływ na utrzymanie prawidłowego stanu skóry.

Efekty : Po skonsumowaniu 10 tabletek - nic.. po skonsumowaniu 20 tabletek - wielkie wklęsłości zaczęły się zmniejszać, po pochłonięciu całej paczki cellulit się zmniejszył,a skóra została napięta. Wiadomo,że nie zszedł do końca, ale on jest taki, że jedynie odsysanie mogłoby mi pomóc. Nie ma sensu się rozpisywać, bo albo efekt jest albo go nie ma :) Dodatkowo smaruję się balsamem antycellulitowym, który ujędrnia skórę, a pod prysznicem stosuję gąbkę sizalową, którą wykonuję masaż :) AA i zapomniałabym - najważniejsza jest systematyczność!! Bez tego nie będzie żadnego efektu :)


www.celluoff.pl

Kolejny suplement to antyoksydant, który pozyskiwany jest z pestek winogron. Również i w tym przypadku nie obyło się bez konsultacji z biotechnologiem.


Ekstrakt z pestek winogron bogaty jest w OPC (oligomeryczne procyjanidyny) którego stężenie jest 50-krotnie większe od witaminy E i 18-krotnie większe od witaminy C

Wzmacnia włókna kolagenowe i elastyny

Wzmacnia i uelastycznia ścianki naczyń krwionośnych, dzięki czemu zwiększa ich przepustowość, usprawniając krążenie co zapobiega puchnięciu i uczuciu tzw. „ciężkich nóg”

Wzmacnia naczynia włosowate skóry zmniejszając powstawanie obrzęków i cieni pod oczami

Chroni skórę przed promieniami UVB

Zapobiega przebarwieniom posłonecznym

Pielęgnuje i wzmacnia skórę naczyniową
Zmniejsza skłonność do wybroczyn i siniaków

Usprawnia mikrokrążenie – profilaktyka cellulitu

Spowalnia procesy starzenia się skóry, chronią ją przed utratą jędrności i powstawaniu zmarszczek

W kosmetyce ekstrakt z winogron polecany jest w profilaktyce cellulitu i pielęgnacji cery naczyniowej, a także dla osób ze skłonnością do siniaków.

Przyznaję się bez bicia, że nie używam filtrów na co dzień. Podczas spaceru z moim małżem, gdy świeciło ostre słońce - jego spaliło, a mnie nie. Wydaje mi się,że to zasługa tego specyfiku, który zaczął działać.

Nic więcej na jego temat nie można powiedzieć, bo innego działania nie zauważyłam.
Jest on w zupełności nieszkodliwy :) !

dostępność - tutaj

17 komentarze:

  1. wiadomo efekty sa po wielu miesiecznych kuracjach, nic nie dziala z dnia na dzien;) trzeba byc cierpliwym;P

    OdpowiedzUsuń
  2. oo bardziej bym się skusiła na te drugie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również testuję CelluOFF, chociaż po pierwszej tabletce musiałam z pewnych przyczyn przerwać kurację. Od dzisiaj znowu do niej wracam i zobaczymy czy przyniesie jakiś skutek. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hmmm czyli w sumie nie jeste zadowolona z efektu stosowanie suplementu?? mam na myśłi ten od skórki pomarańczowej :)
    buziaczki
    zapraszma do siebie bedzi emi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie, że jest nieszkodliwy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm, a sama bys kupila ten drugi? Ja akurat nie jestem ani gruba ani bardzo chuda, ogolnie normalna ale akurat nogi mam takie dosc toporne no i do tego, uwaga bo chyba jestem ewenementem na swiatowa skale: mam celulit na lydkach!!! Wyglada to w skrocie oblesnie. Myslisz, ze cos by daly te tabletki? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. słyszałam o tym CellOFF, ale nie miałam jeszcze okazji stosować. Jestem ciekawa jak by się sprawdził u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ten ekstrakt z pestek winogron, jeszcze leży zamknięty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie zawsze niska cena idzie w parze ze słabą jakością, aczkolwiek ten podkład moim zdaniem to bubel :)

    życzę efektów w kuracji :p

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny blog, świetny post ;)
    obserwuję i zapraszam do siebie ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Życzę dobrych efektów. :))
    zapraszam do mnie na słodki post. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja nie lubie takich suplementow....

    OdpowiedzUsuń
  13. Korcą mnie te tabletki na cellulit, ale nie chcę męczyć mojej wątroby. :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przekonuje mnie ten produkt i nie wierzę w jego działanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bądź cierpliwa efektów nie widać z dnia na dzień. Ja również zamówiłam darmowe próbki,zobaczymy,czy do mnie trafią :D

    OdpowiedzUsuń