Róż w sztyfcie z ELF :)



Zakupiony z czystej ciekawości za bagatela 9 zł na allegro.pl w kolorze lilac petal

Nie myślałam,że będzie aż taki fajny.

Pięknie rozświetla, nie zawiera shimmeru, tworzy piękną taflę na twarzy. Nie ściera się, czego najbardziej się obawiałam przy tego typu produktach. Na dodatek pięknie pachnie i jest nieziemsko wydajny.

Jedynym minusem to sposób aplikacji. Nie nadaje się do aplikacji pędzlem, przez co osoby niewprawione w fach różowania się będą miały z nim problemy. Ja osobiście nakładam prosto z opakowania.


A Wy lubicie róże w kremie ? :)

36 komentarze:

  1. ja stosuję tylko ten tradycyjny ale Twój zakup mnie zaciekawił, ciekawe czy go można podejść w jakiejś drogerii ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Już od jakiegoś czasu przyglądam się tym sztyftom na Allegro, ale nie potrafię zdecydować się, który odcień wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda całkiem ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie próbowała, ale zachęcasz;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz świetny blog wiesz? :) na pewno będe tu zaglądać częściej :) Obserwujemy? buziaki:***

    OdpowiedzUsuń
  6. ja dzisiaj tez na blogu mam roz - roz to dobry przyjaciel kazdej kobiety:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda znakomicie

    zapraszam na moje rozdanie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy mi się zdaje, czy masz napisane 12 na produkcie. Chodzi mi o 2 zdjęcie. Jeśli nie to może mi się przewidziało.

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie testowalam rozu w sztyfcie wiec trudno mi powiedziec .
    Obserwujemy :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach, gdyby on się mniej świecił, brałabym go bez zastanowienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham każdy róż, ale kusisz ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. nie używam róży, ale ten wygląda naprawdę ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam te róże, zwłaszcza LILAC PETAL i SPOTLIGHT.

    obserwuje i zapraszam do mnie

    http://kosmetykoholizm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. jestem uczulona na takie kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  15. chętnie bym kupiła ;) ale inny kolor

    OdpowiedzUsuń
  16. ja dawno temu kupilam sobie roz w kremie z Bourjois i od razu rzucilam w kat bo wydal mi sie jakis 'nachalny'. ostatnio go odgrzebalam i dalam mu szanse, jestem calkiem zadowolona, dluuuugo sie nosi.

    OdpowiedzUsuń
  17. też go mam, już się kończy i na pewno kupię kolejny bo jest super wygodny, wydajny i wyjątkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy raz słyszę o różu w kremie i w sztyfcie na raz. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nowatorski ten róż, chociaż osobiście preferuję te w kamieniu :)

    ok, obserwuję i czekam na rewanż ;P

    OdpowiedzUsuń
  20. Osobiście wole róże w kamieniu, ale za taką cenę to może się skuszę na tego elfa? :)

    Pytałaś się czy obserwujemy? - oczywiście, ja już dołączyłam do Twoich obserwatorek :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam tylko róż w musie a tak to głównie w kamieniu. Z taką formą nie miałam do czynienia, ale jeszcze wszystko przede mna:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie miałam, ale wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. o kurcze nigdy nie widziałam takiego różu, ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
  24. róż w sztyfcie, to ci niespodzianka!

    OdpowiedzUsuń
  25. nie używam różu, ale ten wygląda zachęcająco, dobra cena i wydaje się, że całkiem ładnie rozświetla

    OdpowiedzUsuń
  26. obserwuję i zapraszam do mnie na rozdanie

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda bardzo zachęcająco i interesująco. Cena genialna wprost jak na dobry róż :D
    pozdrawiam Angela z angelmakeupblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja wolę tradycyjne w kamieniu, ten wydaje mi się zbyt połyskujący jak dla mnie ;)
    Jak on się sprawdza na podkładzie? Nie ściera go?

    OdpowiedzUsuń
  29. myślałam o jego zakupie. :)jeśli masz ochotę to zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  30. kiedyś zastanawiałam się nad zakupem tego kosmetyku, po Twojej recenzji mogę żałować ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Róże i rozświetlacze Elfa zawsze kusiły mnie swoją formą ale jakoś nie wiedzę tego na swojej twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. mam ten róż, ale strasznie ciężko mi go dobrze rozprowadzić tak, żeby wyglądało ładnie. Ale lubię kosmetyki elfa,a róż ich róż sypki jest moim ideałem

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy nie używałam różu w kremie, nie poradziła bym sobie z rozprowadzeniem go na polikach :) mogło by to wyglądać komicznie. Ja obserwuję i liczę na to samo :)Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń