MASECZKA DO TWARZY I WŁOSÓW(?) Z MAROKAŃSKĄ GLINKĄ


To co obiecuje nam producent :

Według producenta nadaje się ona do włosów. Według mnie absolutnie nie, gdyż zawiera minimalne ilości twardych peelingujących drobinek, które podczas spłukiwania mogą mechanicznie uszkadzać nasze włosy.

Maseczka zawiera wyciąg z kukurydzy, olejek arganowy, glinkę marokańską, która silnie oczyszcza pory. Wszystkie obietnice producenta dotyczące twarzy zostają spełnione.

Na tym zdjęciu starałam się pokazać Wam owe drobinki :




Jest to kosmetyk, który kupiłam z 50% zniżką, bo cena regularna to 50 zł za 100 ml.



Skład:



Osobiście polecam i na pewno zakupię ponownie. Mam w planach zakup balsamu z tej samej serii. Może któraś z Was ma ?

26 komentarze:

  1. jakby była z 50% zniżką to i ja bym kupiła. Ja z tej serii mam olejek pod prysznic i olejek do masażu, chciałabym wypróbować tą maseczke ale musze poczekać na zniżkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz czytam o tym produkcie, nie spotkałam się z nim wcześniej.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. słyszałam o niej dobre rzeczy, na promocji, jak będzie to się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam, nie słyszałam o tym jeszcze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie okropnie uczuliła ;((

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo... wygląda ciekawie. Może się skuszę jeśli natrafię na taką promocje :D

    OdpowiedzUsuń
  7. nie nie mialam - ale na wlosy tez uwazam ze sie nie nadaje:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mialam, ale moze sie skusze! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma w tym sposobie niczego trudnego, prosty jest w miarę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo fajnie że silnie oczyszcza pory ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. moze keidys wyprobuje ale to jeszcze poczeka ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. byłam ciekawa tej maseczki, teraz chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe, że istnieje produkt, który można stosować i na włosy i do twarzy ;) Myślę, że skuszę się na nią a pamiętasz ile kosztowała?
    Przy okazji zapraszam do siebie na rozdanie ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo mi miło, dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twarzy i włosów.?
    Chyba wolę nie próbować ;<
    Zapraszam:
    http://haveadreamm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. zostałaś otagowana :) http://bornonwednesday.blogspot.com/2012/05/tag-wiem-co-jem.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. używałaś tego na włosy? jestem bardzo ciekawa : )

    btw. dziękuję za komentarz, bo nie spotkałam się wcześniej z Twoim blogiem. dodaję Cię do obserwowanych i zapraszam na częstsze wizyty u mnie ; )

    OdpowiedzUsuń
  19. Szminkę kupiłam na allegro, jakaś nieznana mi firma StarGazer :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Tejze maseczki nie znam, ale poniewaz ostatnio interesuje sie ajurweda, to postaram przyjrzec sie jej blizej, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Co do GlissKura ma identyczne odczucia ;)
    Maseczki nie znam ale wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie stosowałam jednak 50 zł to dla mnie za dużo jak na maseczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  23. oo tak, glinki w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń