Shimmering Nude czyli roziskorzony białym złotem nudziak Avonu

Ładne skromne opakowanie skrywające kremowa pomadkę choć można poczuć jak drobinki białego złota leciutko drapią...Efekt? Roziskrzone usta, które mienią się w słoneczku na różne strony optycznie powiększając usta. Płatki białego złota nie migrują po twarzy, a szminka schodzi równomiernie. Utrzymuje się dość długo. świecący nudziak z masą nienachalnych migoczących gwiazdeczek :)



Czy Wy używacie pomadek Avon?
Jakie są Wasze ulubione szminki :)?

8 komentarze:

  1. Bardzo ładna, wygląda świeżo i naturalnie. W sam raz na wiosnę:)

    Strasznie ubolewam nad tym, że moje usta znowu są w fatalnej kondycji i wszelkie mazidła wyglądają na nich zwyczajnie źle. Dlatego też nie kupuję prawie w ogóle szminek a błyszczyków nie znoszę;)

    Oczywiście obserwujemy, ja już dodałam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. zapraszam do zabawy http://themonique-girlsjustwant.blogspot.com/2012/03/tag-7-kosmetycznych-grzechow-gownych.html

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ladny kolor, polece mamie bo szuka wlasnie czegos takiego :)

    obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny kolorek masz tej pomadki. :>

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny kolorek chyba będę musiała go zamówić :)
    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wygląda. chyba się na nią skuszę ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam pomadki z Avona :) Ale przyznam, że jak już u nich kupować, to lepiej skusić się na te droższe - linia Color Trend strasznie wysusza mi usta, więc w swojej kosmetyczce mam kilka kolorów z linii afrodyzjakowej i jedną nude nawilżającą :))

    OdpowiedzUsuń